Zdjęcie profilowe

Leah BlackwolfOffline

  • LeahBlackwolf

Strażnicy umarłych – Rozdział I

– Aliviano, na miłość boską, jak ty wyglądasz, dziecko drogie?! Tak jest, takimi właśnie słowami zwykła witać mnie moja ukochana babcia, ilekroć natrafiła na mnie wzrokiem. A nie było to szczególnie trudne, gdyż od nieco ponad osiemnastu lat mojego życia praktycznie mieszkałyśmy wspólnie pod płaskim dachem stosunkowo niewielkiego mieszkania w bloku. – No… – Tylko […]

Read More

Gods and Punks – Rozdział 6

Gdy było się wyvernem, życie stawało się bajecznie proste. Ale też śmiertelnie nudne. Chociaż… może inaczej. Gdy zwyczajne wejście do obstawionego przez wojsko i policję budynku z racji na twoje nadprzyrodzone moce staje się wysiłkiem na miarę pstryknięcia palcami, przychodzi taki moment, gdy zaczynasz się zastanawiać, co by się stało, gdyby jednak spróbować czegoś więcej. […]

Read More

Nie ufaj demonowi – Rozdział 6

Miałam mieć ucznia. Czujecie to? Ja – aspołeczna, złośliwa kulka, która tylko rozglądała się za sposobem, by wszystkich wokół wymordować, która wpadała w złość z byle powodu i niemal płakała na każdym kroku z powodu ludzkiej głupoty, która pracę traktowała jak odskocznię od ludzi właśnie i rodzaj terapii, która z krzykiem uciekała przed każdą integracją […]

Read More

Czarnołuska – 10. Heatseeker

Nie wiem, co sprawiło, że zainteresowałam się przemykającym ulicą cieniem. Wieczór ogólnie zaczął się dokładnie tak, jak każdy inny. Po zadziwiających wydarzeniach na tej dziwacznej „podwójnej randce” miałam taki bałagan w głowie, że o zaśnięciu mogłam sobie jedynie pomarzyć, wybrałam się więc na nocny spacer na własnych skrzydłach w celu uporządkowania myśli. A właściwie nie […]

Read More

Wilkołaki nie płaczą – Rozdział 5

Miałam ogromnego pietra, gdy kolejny raz tego dnia wchodziłam do przytulnej kuchni banitów, niepewnie wykręcając dłonie, jakbym nie wiedziała, co takiego powinnam z nimi zrobić, by mi nie przeszkadzały. Niby nic się nie zmieniło, ale z jakiegoś powodu w tamtym momencie, przekraczając próg poczułam się jak intruz. Rany, przecież ja byłam tutaj intruzem, nie ma […]

Read More
Please wait...

About Me

Lea

Moje powieści to nic innego jak sny, marzenia i lęki ubrane w słowa. Zawsze uważałam, że zamknięcie ich w kokonie z namacalnych, prostych liter sprawi, że staną się mniej przerażające.
Jeśli miałabym opisać się za pomocą muzyki, z pewnością znajdowałabym się gdzieś pomiędzy Gods and Punks i Dig that Hole Monster Magnet, przez Fools Deep Purple, aż do Dead and Gone Motorhead. Pracuję na stanowisku maszynisty, a swoją przyszłość od najmłodszych lat wiązałam z wielkimi maszynami, choć ważę ledwie 45 kilogramów i ledwo odrosłam od podłogi. Okazjonalnie lubię potaplać się w smarze i śrubkach, od czasu do czasu popełnię rysunek lub dwa, od sześciu lat ćwiczę szermierkę i mam obsesję na punkcie kosmetyków, co mocno kłóci się z wizerunkiem kogoś, kto nosi w torebce bagnet od kałasznikowa. W swoich książkach uwielbiam powtarzać wątki i rozwlekać opisy na kilka stron, ale niektórzy uważają, że całkiem nieźle mi to wychodzi. Piszę dla przyjemności i komfortu psychicznego, a nie rozgłosu, więc choć mam manię perfekcjonizmu pod względem techniki, tak fabułę buduję tak, by podobała się mnie samej. Jeśli przy okazji przypadnie komuś do gustu, to wspaniale, ale nigdy nie będę jej zmieniać tylko dlatego, że odbiorcom może się nie podobać. W wolnym czasie knuję nad nowymi sposobami uśmiercenia sąsiadów, wyżywam się na klawiaturze, podjadam wszystko, co nadaje się do podjadania, i śpię. Czuję się i zachowuję na o wiele więcej lat, niż wskazywałby na to mój pesel, i czasem przesadzam z sarkazmem i złośliwością, choć sama nie toleruję chamstwa w żadnej postaci i na pierwszy rzut oka wydaję się miła i uśmiechnięta. Hoduję kaktusy i koty, od czasu do czasu zamieniam w ciskającą przedmiotami furiatkę i umiem powiedzieć niemal wszystko o SM42 i EN57, choć ty pewnie nawet nie wiesz co to takiego.

Media

Znajomi

Zdjęcie profilowe
TheLipstickMurderer
@thelipstickmurderer
Zdjęcie profilowe
DeCey
@decey
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!