Tag: sceny krwawe

Godzina Szczura

I Nad horyzontem roztaczał się piękny, niemal bezchmurny zachód słońca. Pomarańczowa tarcza zbliżała się coraz bardziej do morskiej połaci, ciągnąc za sobą ostatnie odcienie błękitu, wyświecając niebo żółtymi barwami, które powoli przechodziły w róż i czerwień. Na plaży siedziało lub spacerowało wiele osób, podziwiających ten cud natury niczym atrakcję i większość z nich właśnie tak […]

Czytaj więcej

Godzina Wilka

I Nad miastem rozciągała się ponura, bezgwiezdna noc, dla wielu ludzi czas spoczynku. Zarówno nowoczesne wieżowce, domy na przedmieściach, jak i starodawne centrum pogrążone były we śnie, nawet nieliczne kluby i bary zaczynały cichnąć. Wybiła już godzina wilka, opustoszałą starówkę spowijała cisza. Nagle ciemną ulicą przebiegł chłopak. Jego chód był chaotyczny, potykał się o nierówności, […]

Czytaj więcej

Tajemnica Cloe Turner | Rozdział VII

Horacy odebrał mnie od Sary i od razu zawiózł do domu, jakbym była podpitą nastolatką, a nie jego trzydziestoletnią żoną. Oczywiście zgodnie z tym podejściem ofukał mnie, że wypiłam więcej niż powinnam, ale puściłam to mimo uszu. Wiedziałam, że w ten sposób okazuje swoją miłość, chociaż czasem przesadzał, traktując mnie z wyolbrzymioną troską. Przywykłam do […]

Czytaj więcej

Tajemnica Cloe Turner | Rozdział VI

Rzeczywistość powróciła do mnie wraz z falą bólu, a może to ból przywrócił mnie do rzeczywistości. Ocknęłam się na moment, szarpana cierpieniem na miliony kawałeczków, a potem znowu zapadłam w miękką nicość nieświadomości. Nie wiedziałam, ile czasu powracałam i zatracałam się w stanie na granicy świadomości, aż w końcu odzyskałam przytomność na dobre. Pierwszym bodźcem, […]

Czytaj więcej

Tajemnica Cloe Turner | Rozdział V

Pochylona nad talerzem zupy w pierwszej chwili nawet nie zauważyłam, co się stało. Usłyszałam tylko niosące się echo tłuczonej porcelany i nagły krzyk jednego z opiekunów. Nie, nie opiekunów. Cholernych strażników więziennych ze skłonnościami sadystycznymi, którymi Iwan obsadził kadrę po objęciu stanowiska dyrektora. Podniosłam głowę, kierując wzrok w stronę źródła hałasu i w tym samym […]

Czytaj więcej

Tajemnica Cloe Turner | Rozdział IV

Klęczałam na zimnej podłodze niemal całkowicie naga. Dłonie wsparłam na kolanach, wierzchem do dołu. Plecy wyprostowałam do bólu, ale głowę pochyliłam w wyrazie uległości. Wzrok wbiłam w punkt na wprost siebie, dokładnie na przecięciu dwóch bloków kamienia. Czekałam cierpliwie, wcześniej kilka godzin w ciszy i samotności, teraz wsłuchując się w równy rytm kroków spacerującego po […]

Czytaj więcej
    • Nawigacja postów

    • 1
    • 2
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!