Niebo zrzucało duże krople deszczu, mocząc cienki płaszcz, którym byłaś okryta. Nie przejmując się własnym zdrowiem oraz zimnym powietrzem, przyprawiającym cię o gęsią skórkę, brnęłaś dalej, prosto do domu twojego byłego partnera. Twoje stopy delikatnie stąpały po mokrej, obłoconej ścieżce, a dłonie próbowały ogrzać, chociaż centymetr drżącego ciała. Cichutko nuciłaś sobie swoją ulubioną piosenkę, chcąc […]