Nowe początki bywają stresujące, nie mniej niż zakończenia. Na szczęście dla Albusa, Scorpius to słońce wszechświata, i zawsze znajdzie sposób, by odciągnąć uwagę swojego chłopaka od czarnych myśli (lub przynajmniej da z siebie wszystko, próbując). . . . — Scorpiusie Hyperionie Malfoyu! Zostaw te fajerwerki, na litość Slytherina! — Wiesz, Salazar Slytherin nie odznaczał się […]
Jesteś piękny. Twój śmiech to perły, co błyszczą w słońcu, w księżycu, przez deszcz, w środku nocy. Rozkładasz ramiona, wdzięczny jak ptak, król wiatru. On tańczy w twych włosach, pocałunkach świata, ty tańczysz wraz z nim, ogień wcielony. Klejnot tak słodki, gorący, cudowny. Olśniewasz urokiem, czarem swej istoty. Twe ciało to rosa na polanie Edenu. […]
2.Wyspa Szklanych Kamieni Dwumasztowy statek parł przez spokojne morze pomiędzy wyspami Neloria i Sari. Plotki głoszą, że na jednej z nich uwięziono Bezimienną boginię, nazywaną przez innych Zapomnianą, a na drugiej żyje dzikie plemię piekielnych stworzeń składających ofiary półboginiom morza za schronienie na ich terytorium. Pykający fajkę mężczyzna z ciekawością, ale i ostrożnością przyglądał się […]
1.Mapa – Opowiem wam o Nashy nazywanej Szklaną Wyspą bądź Kościstą Rozgwiazdą. Starowinka pochyliła się nad kotłem i zamieszała w nim ogromną chochlą, tak że zapach ziemniaków i mięsa rozniósł się po niewielkim pomieszczeniu, wdzierając się w nozdrza marynarzy i pobudzając ich żołądki. – Koścista rozgwiazda? – zapytał patykowaty mężczyzna o twarzy oblanej piegami. Potarł […]
Weź mnie w dłoń, nadaj mi formę, nadaj mi imię. Przyłóż do serca i patrz, jak znikam. Moczę twoją skórę. Czy to jest mój sens? . . . Ciepłe powietrze tak cudownie pachnie domem, kojąc mnie po kolejnej podróży wgłąb, do mojego wewnętrznego lasu pełnego pokrzyw i cieni. Nie wiem, czy kiedykolwiek nauczę się ich nie […]
Marzyłem o tym wielkim dniu, gdy zatańczymy razem, razem, i tylko ty będziesz w mym świecie, moim światem, całym światem. . . . Zielono mi, gdy patrzę w twoje oczy, Albusie. Widzę je zawsze, nawet gdy w nie nie patrzę. Chyba oszalałem. Oszalałem na twoim punkcie… Wiesz o tym? Skąd. Skąd niby; przecież nigdy ci […]