Ciemność jest prologiem bólu… ⚔️⚔️⚔️ Noc była bezwietrzna i zdumiewająco cicha. Jakby cały świat zamarł w oku cyklonu, już po przejściu jednej nawałnicy, a przed nadejściem następnej. W […]
– Głosie? Przez dłuższą chwilę panowała cisza. Rozkoszna, cudowna, najważniejsza, najdelikatniejsza, choć przecież nie absolutna – nocny wiatr gwizdał w gęstych igłach starych modrzewi, świerszcze cykały głośno, przekrzykując się nawzajem. Gwiazdy migały delikatnie. Drobny żarzący się punkt na czubku papierosa wyglądał na ich tle jak miniaturowe, umierające słońce. Zaś spiczasty dach Nocnego Dworu był całkiem […]