Weź mnie w dłoń, nadaj mi formę, nadaj mi imię. Przyłóż do serca i patrz, jak znikam. Moczę twoją skórę. Czy to jest mój sens? . . . Ciepłe powietrze tak cudownie pachnie domem, kojąc mnie po kolejnej podróży wgłąb, do mojego wewnętrznego lasu pełnego pokrzyw i cieni. Nie wiem, czy kiedykolwiek nauczę się ich nie […]
Świadomość może uciekać, lecz podświadomość zawsze pamięta. Nic nie uchroni nas przed wspomnieniami, jeśli zechcą wypłynąć. Zatoniemy, jeśli nie będzie niczego, co każe nam zostać na powierzchni. . . . Moje stopy zapadają się w piasku, gdy brnę przez plażę. Jest zimny, wilgotny; lecz jasny – nie jak mroczna masa wody grająca bezkresną linię horyzontu. […]
Marzyłem o tym wielkim dniu, gdy zatańczymy razem, razem, i tylko ty będziesz w mym świecie, moim światem, całym światem. . . . Zielono mi, gdy patrzę w twoje oczy, Albusie. Widzę je zawsze, nawet gdy w nie nie patrzę. Chyba oszalałem. Oszalałem na twoim punkcie… Wiesz o tym? Skąd. Skąd niby; przecież nigdy ci […]
Twoje uśmiechy przypominają mi babie lato. Boję się, że przeminą. Chciałbym złapać je, gdzieś zapisać, i czytać ich nuty. …nawet gdy ciebie nie będzie. Chciałbym mieć kolekcję twoich myśli wśród własnych, by móc przeżywać twoje marzenia i być z tobą w twych koszmarach. Chciałbym dzielić się czymś więcej, niż uścisk dłoni. Zrobiłbym to. Jeśli mi […]
Wyszło na to, że wyszło na twoje, i nasze pierwsze po-hogwarckie święta spędzimy sam na sam z choinką. A Popiołek będzie nam syczał kolędy. Slytherin w najszlachetniejszym wydaniu. Naprawdę miałem ochotę posiedzieć w rudym gronie i zedrzeć sobie gardło, śpiewając sprośne kolędy z Hugo i Freddiem, ale cóż mogę zaradzić. I tak cud że namówiłem […]
Siedzenie na tobie siedzącym wygodnie na naszej wysłużonej sofie, ubranym w wydziergany dwa dni temu jeden ze słynnych Weasleyowskich swetrów (szary ze szmaragdowym “S”! Twój to jego bliźniak z krainy odwrotności. Urocze), to jedno z moich sekretnych hobby. Życie jest piękne w sobotę wieczór… Mmm, zwłaszcza gdy macasz mnie po plecach tymi swoimi ochoczymi palcami. […]