Tag: scorbus

Bezwstydne Kochanie [miniaturki] — Zrób mi ciepło

Rozbierasz mnie w środku zimy ogrzewasz mnie od środka i płonę. Na twoich oczach. A twój wzrok jest pełen płomieni gdy oglądasz moją bezwstydność. Otwierasz mi gardło sprawiasz, że krzyczę jak szalenie kocham twoje gorące ciało. Oddałem ci własne. Zabrałeś mi rozum. Zalałeś rajem. Chcę więcej. . . . — Czuj się jak w domu, […]

Czytaj więcej

Scorbus [miniaturki] — Śnieg

Weź mnie w dłoń, nadaj mi formę, nadaj mi imię. Przyłóż do serca i patrz, jak znikam. Moczę twoją skórę. Czy to jest mój sens? . . . Ciepłe powietrze tak cudownie pachnie domem, kojąc mnie po kolejnej podróży wgłąb, do mojego wewnętrznego lasu pełnego pokrzyw i cieni. Nie wiem, czy kiedykolwiek nauczę się ich nie […]

Czytaj więcej

Scorbus [miniaturki] — Zamki na piasku

Świadomość może uciekać, lecz podświadomość zawsze pamięta. Nic nie uchroni nas przed wspomnieniami, jeśli zechcą wypłynąć. Zatoniemy, jeśli nie będzie niczego, co każe nam zostać na powierzchni. . . . Moje stopy zapadają się w piasku, gdy brnę przez plażę. Jest zimny, wilgotny; lecz jasny – nie jak mroczna masa wody grająca bezkresną linię horyzontu. […]

Czytaj więcej

Scorbus [miniaturki] — Jak poszliśmy na bal bożonarodzeniowy

Marzyłem o tym wielkim dniu, gdy zatańczymy razem, razem, i tylko ty będziesz w mym świecie, moim światem, całym światem. . . . Zielono mi, gdy patrzę w twoje oczy, Albusie. Widzę je zawsze, nawet gdy w nie nie patrzę. Chyba oszalałem. Oszalałem na twoim punkcie… Wiesz o tym? Skąd. Skąd niby; przecież nigdy ci […]

Czytaj więcej

Scorbus [miniaturki] — Krople deszczu

Twoje uśmiechy przypominają mi babie lato. Boję się, że przeminą. Chciałbym złapać je, gdzieś zapisać, i czytać ich nuty. …nawet gdy ciebie nie będzie. Chciałbym mieć kolekcję twoich myśli wśród własnych, by móc przeżywać twoje marzenia i być z tobą w twych koszmarach. Chciałbym dzielić się czymś więcej, niż uścisk dłoni. Zrobiłbym to. Jeśli mi […]

Czytaj więcej

Wszystko Czego Chcę Na Święta, To Ty — R. 3 “Fioletowy jeż na choince”

Wyszło na to, że wyszło na twoje, i nasze pierwsze po-hogwarckie święta spędzimy sam na sam z choinką. A Popiołek będzie nam syczał kolędy. Slytherin w najszlachetniejszym wydaniu. Naprawdę miałem ochotę posiedzieć w rudym gronie i zedrzeć sobie gardło, śpiewając sprośne kolędy z Hugo i Freddiem, ale cóż mogę zaradzić. I tak cud że namówiłem […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!