Wyszło na to, że wyszło na twoje, i nasze pierwsze po-hogwarckie święta spędzimy sam na sam z choinką. A Popiołek będzie nam syczał kolędy. Slytherin w najszlachetniejszym wydaniu. Naprawdę miałem ochotę posiedzieć w rudym gronie i zedrzeć sobie gardło, śpiewając sprośne kolędy z Hugo i Freddiem, ale cóż mogę zaradzić. I tak cud że namówiłem […]
Siedzenie na tobie siedzącym wygodnie na naszej wysłużonej sofie, ubranym w wydziergany dwa dni temu jeden ze słynnych Weasleyowskich swetrów (szary ze szmaragdowym “S”! Twój to jego bliźniak z krainy odwrotności. Urocze), to jedno z moich sekretnych hobby. Życie jest piękne w sobotę wieczór… Mmm, zwłaszcza gdy macasz mnie po plecach tymi swoimi ochoczymi palcami. […]
Możesz zadawać dziesięć tysięcy pytań, a niemal zawsze sam będziesz moją odpowiedzią. Lecz świętujmy, ciesząc się z namacalnego inaczej niż ciepło naszej prostej bliskości. W końcu to uroczo wyjątkowa okazja! . . . Gdy wchodzę do naszej jadalnio-kuchni, widok, jaki mnie spotyka, nieuchronnie wypycha z moich ust pytanie, które, wygląda na to, stało się już […]