I stało się. Patrząc na wielkie, drewniane drzwi gabinetu dyrektora, Arthur nie mógł pozbyć się ogromnej guli w gardle, która nieprzerwanie rosła, odkąd usłyszał swoje imię, wyczytywane w szkolnym radiu. ,,Proszę stawić się do gabinetu dyrektora” Wiedział, że ten moment nadejdzie. Ale nie spodziewał się, że tak szybko. Nie stresuj się, idioto. Dobrze wiesz, co […]