Tag: hetalia

I always protect you – UsUk

– Hej Anglio! Na szybko wrzuciłem papiery do teczki i pobiegłem za Anglią, który słysząc mnie zatrzymał się zaraz przy wyjściu. Na początku był zdziwiony, ale jego wyraz twarzy szybko stał się spokojny jak zwykle. Automatycznie na mojej twarzy pojawił się uśmiech, na który nie miałem nawet wpływu. – Co powiesz na to, byśmy zjedli […]

Czytaj więcej

We’ll Meet Again – Hetalia – Tłumaczenie – rozdział 3

“Okej, więc trzymam to tak..” “Połóż tutaj swoją dłoń…trochę niżej.” “Tak?” “Tak, teraz ściśnij trochę pewniej.” “To jest niewiarygodnie żenujące.” “Musisz nieco otworzyć swoje ręce…połóż drugą tutaj…taaak. I rozszerz nogi trochę bardziej.” “Agh! To tylko głupi kij, to nie powinno być takie skomplikowane,” Arthur zaczął narzekać, próbując stać już w chyba osiemdziesiątej pozycji do odbicia, […]

Czytaj więcej

We’ll Meet Again – Hetalia – Tłumaczenie – Rozdział 2

Jasne światło słoneczne dotarło do powiek Arthura, które się otworzyły. Głośno westchnął i zarzucił koc ponad głowę. Tygodnie pochmurnych dni i akurat musiało być słonecznie w tym dniu. Arthur złapał się za głowę i czuł, jakby zaraz miała eksplodować. Czemu czuł się tak…Nagle wspomnienie ostatniej nocy uderzyło go jak pięść. Co zrobił? Co powiedział? Czemu […]

Czytaj więcej

We’ll Meet Again – Hetalia – Tłumaczenie – Rozdział 1

[[Ogólnie to We’ll Meet Again i Auf Wiedersehen dzieją się w tym samym czasie, więc postaram się kiedyś przetłumaczyć Auf Wiedersehen.]]( Od razu przepraszam za jakiekolwiek błędy w tłumaczeniu, ale tłumaczę pierwszy raz. Jeżeli w ogóle ktoś to będzie czytał, to możecie mi dawać znać o jakichś błędach i takich tam. ) Zima, 1943 Londyn, […]

Czytaj więcej

Mała pomoc – PrusPol

Licia uważa, że zwariowałem. Myślał nawet nad wstawieniem mnie do psychiatry, na szczęście jakoś udało mi się wymknąć. Ale nic złego nie robię! Nadal mam ten przerażający obraz przed oczami, jak weszłem do swojego biura a tam walały się stosy papierów do podpisania, oraz przeanalizowania. Ich było zdecydowanie za dużo! Nie dam rady zrobić tego […]

Czytaj więcej

Obywatel Jones- Niech ten świat spłonie…

I stało się. Patrząc na wielkie, drewniane drzwi gabinetu dyrektora, Arthur nie mógł pozbyć się ogromnej guli w gardle, która nieprzerwanie rosła, odkąd usłyszał swoje imię, wyczytywane w szkolnym radiu. ,,Proszę stawić się do gabinetu dyrektora” Wiedział, że ten moment nadejdzie. Ale nie spodziewał się, że tak szybko. Nie stresuj się, idioto. Dobrze wiesz, co […]

Czytaj więcej
    • Nawigacja postów

    • 1
    • 2
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!