-Clint, co robimy? Nie damy rady, jest ich za dużo- wrzasnęła Natasha, a w tym samym momencie coś od tyłu przewróciło ją. Przeturlała się i zaraz obok niej znalazł się Hakweye. Podał jej dłoń i w tym samym momencie wycelował w postać strzałę. Wypuścił ją niepostrzeżenie, jednak ta zatrzymała się niewiele przed swoim celem i […]
Prolog A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.* Brooklyn, 2012 — Jak się pan dzisiaj czuje, panie Rogers? — Steve. — Steve. Uśmiechnęła się lekko, przechylając głowę. Na pierwszy rzut oka wyglądało to na niewinny gest. Pytanie wyrażające bezbrzeżną troskę. Ale Steve wiedział lepiej, widział […]
Pisany pod wpływem utworu poniżej. Alert! Występują wulgaryzmy. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Ciche kroki rozchodziły się po zapuszczonym korytarzu. Na ścianach były łuszczące się resztki farby olejnej. Z sufitu zaś zwisały pojedyncze fragmenty kasetonów. Było widać, że budynek od lat stoi nieużywany, jednak na wyjedzonym przez mole i pokrytym kurzem dywanie było widać dość nowe ślady stóp. Blond […]