Niedziela… Dzień zaplanowanej niespodzianki. Chciałam im jakoś podziękować za okazane wsparcie, więc mam zamiar przygotować piknik. Wiedzą tylko o tym, że spotkanie jest w parku i mają jakoś zaciągnąć tam Luke’a. Mimo wszystko pomógł mi w piątek po szkole. Nataniel ma przyjść trochę później, bo musi coś zrobić. Zastanawiam się tylko czy wytrzymają ze sobą […]
Kolejny dzień… Mam nadzieję, że niedługo to się wszystko skończy. Przechodzę przez dziedziniec z towarzyszącym mi od kilku dni uczuciem, że obserwuje mnie cała szkoła. Wchodzę do szkoły chcąc uciec od tych spojrzeń. Poszukam Rose. Jestem ciekawa jak idą postępy w jej planie. Na korytarzu wpadłam na Nataniela. – Co robisz? – Szukam Rose. Nie […]
Kolejny dzień… Mam nadzieję, że niedługo to się wszystko skończy. Przechodzę przez dziedziniec z towarzyszącym mi od kilku dni uczuciem, że obserwuje mnie cała szkoła. Wchodzę do szkoły chcąc uciec od tych spojrzeń. Poszukam Rose. Jestem ciekawa jak idą postępy w jej planie. Na korytarzu wpadłam na Nataniela. – Co robisz? – Szukam Rose. Nie […]
Kolejna nieprzespana noc… Za bardzo się tym wszystkim martwię i przez to nie mogę spać. Mam tylko nadzieję, że dziś będzie lepiej. Wczoraj powiedziałam o wszystkim moim braciom i poprosiłam ich, aby na razie się w to nie mieszali. Jak będę potrzebować ich pomocy, to mam się do nich zgłosić. Dobrze jest mieć się komu […]
“OPIS” Zostałam stworzona wbrew swojej woli. Zamknięta w nieśmiertelnym ciele, którego nie chciałam. Byłam zagubiona, ale poznałam JEGO. Równie niebezpiecznego. Równie pragnącego “normalnego” życia. Może uda nam się je stworzyć. Jest jeden problem. Oboje nosimy nazwisko Mikaelson. A z tym nazwiskiem wiążą się same problemy. Nazywam się Rose Mikaelson a ta historia nie będzie usłana […]
– Mina, obudź się. Już dolatujemy. – Minako powoli otworzyła oczy. Kiedy spojrzała swoimi zaspanymi oczami, zobaczyła znajomą twarz. Był to Tomasz, którego poznała dosłownie parę godzin temu. Ziewnęła, po czym zadała pytanie: – Jak długo spalam? – Całą drogę. – A ty nie spałeś przez ten czas? – spytała, zaciekawiona. – Nie, jakoś niemiałem […]