Jest piątek. Zostało równe dwa tygodnie do wyprzedaży i koncertu, a ja nie znalazłam jeszcze chętnych do wystąpienia. Zespół Luke’a ma codziennie wieczorem próby. Oczywiście w naszym domu. Alice zrobiła plakat. Zrobiłam dziś kilkadziesiąt kopii i mam zamiar rozwiesić je w okolicy. Kilka już nawet rozwiesiłam w szkole, aby uczniowie wiedzieli o planowanym wydarzeniu. Stragany […]
Dwa miesiące później… Zmierzam właśnie do gabinetu dyrektora. Muszę poprosić go o zgodę na koncert w szkole. Przez to, że ostatnie szkolne wydarzenie nie wypaliło szkoła nie zebrała wystarczającej ilości pieniędzy na jakąś niespodziankę dla nas od nauczycieli. Może powiem co się stało. Kilka dni temu odbył się bieg na orientację. Uczniowie zostali połączeni w […]
Rosalie Szłam właśnie do szkoły w świetnym humorze. Nie dlatego, że cieszę się z kolejnego dnia w szkole, ale dlatego, że mam pewne powody. Z daleka zauważyłam Alexa, ale on mnie nie. – Alex! Cześć! – O! Hej. – Powiedział odwracając się w moją stronę. – Widzę, że humor nadal ci dopisuje. Czyżby po tym […]
Jest poniedziałek, godzina siódma rano. Skończyłam właśnie szykować się do szkoły. Zostało mi tylko zjeść śniadanie i mogę wychodzić. Mam tylko nadzieję, że moi bracia nie wymyślą czegoś, abym została jeszcze dziś w domu. Przez cały weekend pilnowali mnie na każdym kroku, abym nie wychodziła z łóżka i podawali mi lekarstwa. Całe szczęście, że mama […]
Witam! Nazywam się Catherine Wilson. Bracia mówią na mnie Kat. Mam osiemnaście lat i dwójkę rodzeństwa. Najstarszy jest Andrew. Mówię na niego Drew. Ma dziewiętnaście lat. Potem jest Matthew i ja. Jesteśmy bliźniakami, ale zupełnie do siebie nie podobnymi. Naszymi rodzicami są Peter i Clara Wilson. Tata ma czterdzieści sześć lat, a mama czterdzieści cztery. […]
Jest godzina piąta trzydzieści, a ja nie śpię. Obudziłam się o piątej i od tamtej pory gapię się w sufit. Myślałam, że może znuży mnie sen, ale tak się nie stało. Ciągle myślę o tym co się wczoraj stało w składziku woźnego. Ciągle myślę o NIM. Przeklęty Luke. Przez to, co zrobił nie mogę wybić […]