Nie mogłam spać. Łóżko było twarde i zimne jak płyta nagrobna, do tego Kristina coś pomrukiwała przez sen. Wstałam pół godziny przed budzikiem, nie mogąc już wytrzymać bólu pleców. Uzyskany czas spożytkowałam na wykonanie wyjątkowo misternego makijażu. A następnie doczytałam w planie lekcji, że ten nieszczęsny pierwszy wf odbywa się na basenie. Śniadanie nie było […]
Prolog : Siedem Servampów “Zastanawialiście się kiedyś jak umrzecie? Tak? Ja też. Wierzyłam w jakieś bzdury o tunelu, na końcu którego będzie świeciło światło i o zielonej polance, na której będę leżeć, mając wszystko w dupie. Nic bardziej mylnego. Tylko ja mogłam mieć takie głupie szczęście, by śmierć stwierdziła, że mnie nie chce i tak […]
Sobota 1 sierpnia – Nie! Nie ma nawet takiej opcji! Za żadne skarby! No prędzej umrę! – wyłam jak zarzynana, leżąc twarzą w bielutkim dywaniku i młócąc podłogę pięściami. Choć normalnie nie jestem skłonna do podobnych histerii, teraz najchętniej zaczęłabym rzucać przedmiotami i rwać włosy z głowy. Rodzice patrzyli na to beznamiętnie z wysokości szarej, […]