Tag: komedia

Ikisuginai monogatari (行きすぎない 物語)

Dysklejmer Pomimo słowa “Monogatari” w tytule, opowiadanie nie ma nic wspólnego z ów serią. Jako “profesjonalny” pisarz powinienem komuś to zadedykować, więc dedykuje to wszystkim tym, którzy próbowali pisać fantazy, ale im nie wyszło. Nie jesteście sami. O, no i to tylko pierwszy Akt, reszty nie będę tu wstawiał, będzie można je przeczytać jak to […]

Czytaj więcej

Kocie Wojny // Rozdział 1

Rozdział 1 Siatkarki z Nekomy cz.1 Promienie porannego słońca wpadły do niedużego, wypełnionego błękitnymi barwami pokoju wybudzając Hoshi z wyjątkowo przyjemnego snu. Nie miał on może za dużo sensu i ogólnie był jednym wielkim misz-maszem absurdu, mimo to sny już takie są i właśnie za to tak bardzo je lubiła. Kto by nie lubił nagłej […]

Czytaj więcej

Kocie Wojny // Kuroo VS OC

Prolog Liceum Nekoma. Jedna z licznych szkół w prefekturze Tokyo, na pierwszy rzut oka nie wyróżniająca się niczym szczególnym pośród innych podobnych jej placówek. Utrzymujący zadowalającą średnią ocen uczniowie, nauczyciele starający się wbić podopiecznym wiedzę do głowy, liczne kółka zainteresowań, oraz… Miejsce jednego z najdłużej trwających konfliktów w dziejach klubów sportowych.  Tu, gdzie siatkarki ze […]

Czytaj więcej

Sakura’s nightmare is back – Rozdział 02

SARADA POV;  — A wracając ponownie do słów Mitsuki’ego, co ty miałeś na myśli je wypowiadając? — przytakując na słowa Boruto, ale zwracając się do Mitsuki’ego, na którym obecnie utkwiła wzrok. — Może nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale nie lepiej byłoby wprawić twoich rodziców odpowiedni nastrój, przygotować im romantyczną kolację, plus zostawić ich […]

Czytaj więcej

Sakura’s nightmare is back – Rozdział 01

SARADA POV;  — Mitsuki, jesteś pewny, czy to dobry pomysł? — spytała po chwili Sarada, nie bardzo będąc przekonaną, czy to dobry był pomysł, aby pytać Mitsuki’ego i Boruto w sprawie rocznicy ślubu jej rodziców. A to dlatego, że tym razem, chciała przygotować sama idealny wieczór dla swoich rodziców, ale za wszelką cenę, nie miała […]

Czytaj więcej

Internat – Wtorek 4 sierpnia

Obudziłam się z przeświadczeniem, że chciałabym kogoś zamordować. O tak, krwawe polowanie na zwyczajnego, niczego niespodziewającego się człowieka (na przykład Kristinę, dyrektorkę lub kobitkę od wf-u) byłoby właśnie tym, co poprawiłoby mi humor i tym samym wyciągnęło z czarnego dołka rozpaczy, w który zaczęłam się z każdą godziną mocniej zapędzać. Jeszcze chwila, a nie będzie […]

Czytaj więcej
    • Nawigacja postów

    • 1
    • 2
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!