Jest godzina piąta trzydzieści, a ja nie śpię. Obudziłam się o piątej i od tamtej pory gapię się w sufit. Myślałam, że może znuży mnie sen, ale tak się nie stało. Ciągle myślę o tym co się wczoraj stało w składziku woźnego. Ciągle myślę o NIM. Przeklęty Luke. Przez to, co zrobił nie mogę wybić […]
Młoda kaldorei zachichotała na widok kwiatu dzikiej róży. Zakochany elf z delikatnym rumieńcem wsunął podarek we włosy wybranki i ucałował jej policzek. Wdzięcznie zatrzepotała rzęsami i odbiegła od niego, machając dłonią. Chociaż należała do rasy niemal wiecznej, lubiła się bawić mężczyznami. Jej uroda działała na nich jak magnes, a ona to sprawnie wykorzystywała. Biedak był […]
Prolog Zawsze byliśmy razem. Jako dzieci często spędzaliśmy razem czas. To takie beztroskie i wyjątkowe chwile których nigdy się nie zapomina, jak pierwsza jazda rowerem czy twój pierwszy pocałunek,albo pierwszy raz kiedy słońce dotyka twojej nagiej skóry,wtedy po prostu czujesz że żyjesz. Te chwile zawsze będą w moim sercu,głęboko zakorzenione a w śród nich tylko jedno […]
PROLOG Głośne trzaśnięcie, które zaakcentowało moje dramatyczne wyjście z imprezy urodzinowej przyjaciółki, rozniosło się po całej okolicy. Związałam włosy do tyłu w niesforną kitkę, z której swobodnie wypadały pojedyncze kosmyki moich rudych włosów. Z grymasem na twarzy opisującym mój aktualny nastrój, ruszyłam przed siebie kierując się oświetloną uliczką miasta. Dosłownie przed chwilą przyłapałam mojego, już […]
Rozdział 3 Hannah leniwie otworzyła oczy powoli podnosząc się z kanapy. Ziewnęła przecierając oczy dłońmi. Zauważyła że łóżko jest puste, a wtedy poczuła zapach smażonego jedzenia. Obróciła się i zobaczyła Negana, który krzątał się po kuchni cicho podgwizdując pod nosem. Wstała i zbliżyła się trochę w jego stronę. -Śniadanie zaraz będzie gotowe idź się trochę […]
Rozdział 2 Hannah powoli otworzyła oczy, ale szybko je zamknęła gdy jasność ją oślepiła. Zamrugała kilkakrotnie dzięki czemu mogła już normalnie patrzeć. Była w pomieszczeniu, które wygląda jak lecznica. Były tu łóżka, szafka z lekami, nawet jakaś medyczna maszyna. Obejrzała się w bok i wtedy zobaczyła mężczyznę w fartuchu, który siedział na krzesełku przy biurku. […]