Tag: miłość

Wszystko czego potrzebuję to ty – Rozdział ósmy

Obudziłam się o szóstej trzydzieści przez dzwoniący budzik. Ten przedmiot pożegna się kiedyś ze swoim żywotem. Dopóki mam rękę w gipsie to mama zajmuje się przygotowaniem śniadania. Wstałam z łóżka i poszłam do garderoby po jakieś ubrania. Wybrałam czarne jeansy, miętową koszulkę i do tego czarna, skórzana kurtka, a na nogi trampki. Ubrałam się i […]

Czytaj więcej

Wszystko czego potrzebuję to ty – Rozdział siódmy

Obudził mnie dzwoniący budzik, który ustawiłam na szóstą trzydzieści. Dziś poniedziałek. Te cztery dni spędzone w domu były ciężkie. Przez pierwsze dwa dni mogłam chodzić tylko wtedy kiedy braci nie było w domu, czyli kiedy byli w szkole. W sobotę poszliśmy do krawca, aby uszył nam stroje na koncerty. Będą gotowe za dwa tygodnie. Większość […]

Czytaj więcej

Wszystko czego potrzebuję to ty – Rozdział szósty

Obudziłam się o szóstej przez dzwoniący budzik. Wstałam i podeszłam do okna, aby zobaczyć jaka jest pogoda. Śnieg się rozpuścił i świeci słońce. Oby ta pogoda utrzymała się do końca dnia. Teraz będzie już tylko coraz cieplej. Skierowałam się do garderoby po ubrania. Wybrałam jeansy i szarą bluzkę na długi rękaw. Gdy wyszłam z garderoby […]

Czytaj więcej

Wszystko czego potrzebuję to ty – Rozdział piąty

Obudziłam się na równo z budzikiem. Znowu szkoła. Dziś dopiero wtorek. To dopiero drugi dzień szkoły, a już mam jej dosyć. Pociesza mnie jednak fakt, że za cztery miesiące zaczynają się wakacje. Dziś jest pierwszy marca, czyli pierwszy dzień wiosny za trzy tygodnie. Jestem ciekawa czy szkoła coś organizuje. Wczoraj w szkole nie było Kapturka […]

Czytaj więcej

Wszystko czego potrzebuję to ty – Rozdział czwarty

Kilka dni później… Obudziłam się przed szóstą, a wiem to stąd, bo po jakichś pięciu minutach zadzwonił budzik. Nastawiłam go, aby nie zaspać, ponieważ dziś poniedziałek czyli początek szkoły. Wstałam i poszłam do garderoby po ubrania. Przebrałam się w wybrany komplet ubrań i zeszłam na dół zjeść śniadanie oraz przygotować drugie śniadanie do szkoły dla […]

Czytaj więcej

One-shot – Varian Wrynn x Tiffin

Westchnął ciężko i przeczesał palcami włosy. Piorunował spojrzeniem poddanego przed sobą. Biedny materialnie i emocjonalnie rolnik, stał skruszony. Dłonie gniotły kapelusz, który widział lepsze czasy jeszcze nie tak dawno. Skłonił się pospiesznie, jąkał się strasznie, a siedzący na tronie Varian coraz bardziej tracił cierpliwość. I pomyśleć, że czeka go jeszcze kilka godzin siedzenia i słuchania […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!