MARK1; Spider-Parker – Strach czy wściekłość? Jak podaje najnowsze nagranie, które wstrząsnęło mieszkańcami Nowego York’u, Spider-Man to niejaki Peter Benjamin Parker. A to nie koniec. Okazuje się, że przyjazny bohater z sąsiedztwa nie jest jednak taki jak nam się wydaje. Posłuchajcie tego: – Czy na pewno chcesz aktywować atak dronów? Będą liczne starty wśród ludności cywilnej. – Tak, zrób to. Uruchom je wszystkie. Czy zdesperowany śmiercią mentora, postradał zmys… – […]
ROZDZIAŁ 1- NIEZAPOMINAJKA ~Morrow~ Morrow- miasto w Stanach Zjednoczonych, w stanie Gregoria, w hrabstwie Clayton. Moja rodzinna miejscowość. Co prawda nie wyróżniająca się praktycznie niczym. Z pozoru taka jak inne, ale nie dla mnie. Tu zawsze słońce świeci inaczej, gwiazdy układają się w inne konstelacje a wieczorami zachody słońca przemieniają serca w piękne kwiaty. Człowieka, […]
Cisza… Ból… Smutek… Niepewność… Nikt się nie spodziewał, że tej nocy na ich wyspie, w ich rodzinnym domu, zajdzie taka wielka zmiana, która miała rzucić nowe światło na cały świat. Świat, który wydawało im się, że już znali bardzo dobrze… no cóż, człowiek często się myli w bardzo prostych rzeczach czy czynnościach. W […]
1.TATA TEŻ BYŁ BIZNESMENEM Podjechałam pod parterowy dom państwa Shanon moim niebieskim Camaro. Krótko zatrąbiłam, by dać znać o swoim przybyciu. Cicho nuciłam Midnight Memories, które sączyło się z głośników rozmieszczonych po aucie. Musiałam korzystać z głosów chłopaków, dopóki byłam sama i mogłam śpiewać wraz z nimi. Gdy ktoś był obok, nawet Marina, to nie […]
Witam! Nazywam się Catherine Wilson. Bracia mówią na mnie Kat. Mam osiemnaście lat i dwójkę rodzeństwa. Najstarszy jest Andrew. Mówię na niego Drew. Ma dziewiętnaście lat. Potem jest Matthew i ja. Jesteśmy bliźniakami, ale zupełnie do siebie nie podobnymi. Naszymi rodzicami są Peter i Clara Wilson. Tata ma czterdzieści sześć lat, a mama czterdzieści cztery. […]
– Wiesz, co [Imię]? – Odwróciłaś głowę w kierunku swojej przyjaciółki. Dziewczyna dopijała przez słomkę shake’a i uśmiechnęła się delikatnie. – Nie mogę patrzeć na to, jak bardzo cierpisz przez tego dupka. Nie znam go, ale skopałabym mu tyłek. Westchnęłaś ciężko, opierając twarz o zaciśniętą pięść. – Nic mi nie jest i jakoś żyję, a […]