Tag: nowa powieść

Stara miłość nigdy nie rdzewieje – Prolog

Głos prezenterki wydobywał się z, nie za dużego, telewizora. Kobieta codziennie o tej nocnej porze podawała swoim widzom najświeższe wiadomości z kraju. Mówiła o wielu rzeczach, niekoniecznie dla wszystkich były one interesujące, ale każdy mógł znaleźć coś co go zaciekawi. Aktualnie w owym pokoju, nie licząc śpiącego kota nikogo nie było, lecz w najbliższym czasie […]

Czytaj więcej

Nietoperz i Kruk |SSxVC|

Był świt chłodnego sierpniowego dnia, a pewien mężczyzna dręczony dziwnymi snami wił się na swoim posłaniu. Śniło mu się, że prowadzi za rękę małą dziewczynkę, której włosy są w odcieniu najczystszej platyny, a skóra jasna jak śnieg przez ciemny korytarz. Dziewczę powoli wysuwało małą, bladą rączkę z jego szorstkiej dłoni, by po chwili pobiec, bez […]

Czytaj więcej

Zakochana w mroku Gotham

Part 1 – Pani Scott, proszę mi dać te torby, przecież mogę pomóc. – A gdzież tam, nie są takie ciężkie. Poradzę sobie, spokojnie. Wy młodzi nie powinniście dźwigać w tak młodym wieku. Plecy wam wysiądą i na starość, będzie się garbić tak samo jak ja, panienko Wayne. – Proszę tak do mnie nie mówić […]

Czytaj więcej

I. Obserwatorzy -Tajemnica Fioletowego Dębu

– Tak… tak… tak… wiem… – Rozmawiała przez telefon, a z jej ust wydobywały się ciągle te same wyrazy. Siedziała tyłem do obecnie jedynego źródła światła w jej gabinecie, były to trzy średniej wielkości okna do których zostały wstawione fioletowe zasłony, rośliny, oraz różne popierdółki. – Tak… jasne… Kobieta oparła łokieć o biurko, a na […]

Czytaj więcej

Najmniej krasnoludzka księżniczka ~ Część pierwsza

-Trina!…Córeczko! -Tak, mamo? To, czy królewna czuła się pewna siebie było wątpliwe. Często niejeden widzący ją z boku twierdził, że niczego jej nie brakuje i blisko młodej krasnoludce do ideału przyszłej żony i matki. Ona sama czuła, że nadal może być lepsza. Jeszcze lepsza niż jest teraz. Nie zatracała się w tych myślach nadal widząc […]

Czytaj więcej

Zła się nie ulęknę

Prolog A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.* Brooklyn, 2012 — Jak się pan dzisiaj czuje, panie Rogers? — Steve. — Steve. Uśmiechnęła się lekko, przechylając głowę. Na pierwszy rzut oka wyglądało to na niewinny gest. Pytanie wyrażające bezbrzeżną troskę. Ale Steve wiedział lepiej, widział […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!