Tag: przyjaźń

Wszystko czego potrzebuję to ty – Rozdział dwudziesty trzeci

Kolejny dzień… Mam nadzieję, że niedługo to się wszystko skończy. Przechodzę przez dziedziniec z towarzyszącym mi od kilku dni uczuciem, że obserwuje mnie cała szkoła. Wchodzę do szkoły chcąc uciec od tych spojrzeń. Poszukam Rose. Jestem ciekawa jak idą postępy w jej planie. Na korytarzu wpadłam na Nataniela. – Co robisz? – Szukam Rose. Nie […]

Czytaj więcej

Wszystko czego potrzebuję to ty – Rozdział dwudziesty drugi

Kolejna nieprzespana noc… Za bardzo się tym wszystkim martwię i przez to nie mogę spać. Mam tylko nadzieję, że dziś będzie lepiej. Wczoraj powiedziałam o wszystkim moim braciom i poprosiłam ich, aby na razie się w to nie mieszali. Jak będę potrzebować ich pomocy, to mam się do nich zgłosić. Dobrze jest mieć się komu […]

Czytaj więcej

Kres życia /Rozdział 6

Enlai nagle przykrył usta dłonią i stłumił śmiech. – Szkoda, że nie widziałeś wyrazu swojej twarzy, byłeś taki przestraszony – rzekł, gdy w końcu się uspokoił, a w jego głosie nadal było słychać rozbawienie – Nie bój nic, nie powiem braciom, że chciałeś uciec i pójść sobie bez nich do burdelu. Oni traktują cię jak […]

Czytaj więcej

Kres życia /Rozdział 5

Dni mijały, a myśli Suree coraz bardziej dawały mu się we znaki, głowił się nad tym jak wytłumaczyć braciom Sun, że musi od nich odejść. Ani Yelle, ani Yunru nie chcieli nawet o tym słyszeć. Gdy tylko zaczynał ten temat ignorowali go, co brunet uznał za ogromnie dziwne biorąc pod uwagę to, że uważał siebie […]

Czytaj więcej

Kres życia /Rozdział 4

– Chyba się budzi – do Suree dobiegł lekko poddenerwowany głos. Brunet otworzył powoli oczy, ale gdy tylko zbyt jaskrawe światło dotarło do jego wrażliwych soczewek, zamknął je z powrotem. Pozwolił sobie, aby jego oczy stopniowo przyzwyczajały się do panującej w pokoju jasności, którą dawało sztuczne oświetlenie. Gdy uchylił ponownie powieki zauważył, że tuż obok […]

Czytaj więcej

Kres życia /Rozdział 3

Siedem lat później… Suree miał kupić jedynie bułki na śniadanie, a skończyło się tym, że został prawie zmuszony do wizyty u lekarza. Nie była to jednak jego wina po prostu widząc nadciągający pojazd, który jechał wprost w niego zaczął się wycofywać. Nie miał jednak pojęcia, że tuż za nim będzie znajdował się pies. Ostatecznie skończyło […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!