Tag: draco malfoy

Córa rodu Phoenix – Rozdział 6

Niepokój                         Przy śniadaniu Wielka Sala wręcz huczała przez podekscytowanych uczniów, zaciekle dyskutujących o, co najmniej niecodziennym, przybyciu Harry’ego i Rona do szkoły. Nawet wśród Ślizgonów sprawa ta wywołała niemałe poruszenie – w głównej mierze jednak nabijali się okrutnie z Pottera, bez większego powodu. […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Rozdział 5

Wakacje i rozpoczęcie roku                           Tea zaciskając z całych sił pięści, stała przy łóżku Pottera. Zawiodła…i to cholernie. Albus obejmował ją ciasno ramieniem, starając się uspokoić płomiennowłosą istotkę. Za późno dowiedziała się o śmiałych planach trójki Gryfonów – zdecydowanie za późno. Do komnaty, […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Rozdział 4

Świąteczny czas                         Czas gnał nieubłaganie, zapowiadając rychłe rozpoczęcie przerwy świątecznej. Tea już jakiś czas temu poinformowała prefekta o zamiarze zostania w zamku na czas świąt. Co prawda dostała zaproszenie na bal Bożonarodzeniowy do dworu Malfoy’ów, ale wprawnie się z tego wykpiła, uznając, że […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Rozdział 3

Miotły i trolle                Gallatea pospiesznie zbiegła do Pokoju Wspólnego, usilnie poprawiając ramię torby, zsuwającej się z jej szczupłego barku. Kolejną już noc poświęciła na rozmowy z Severusem – Snape odwiedzał ją kilka razy w tygodniu, żeby podyskutować o sprawach bardziej lub mniej istotnych. Nie przeszkadzały jej cykliczne wizyty, […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Rozdział 2

Nocne wyprawy                     Dziewczyna zerwała się z krzykiem. Mocno zacisnęła palce na atłasowej, czarnej pościeli. Oddychając ciężko przyciągnęła kolana do klatki piersiowej. Nieustannie powtarzała sobie, że to tylko sen, starając się uspokoić. Cholerny Slytherin nie chciał dać jej spokoju. Pomimo upływu tylu lat…Odgarnęła przylepione do twarzy […]

Czytaj więcej

Przyćmiona Blaskiem – Zapomniana Bohaterka

     Gdyby wiedzieli, że nie tylko Harry stanowi dla niego zagrożenie…      Voldemort przekroczył próg domu Potterów z mściwym uśmiechem, wykrzywiającym jego twarz. Uniósł różdżkę, którą chwilę później otworzył drzwi do domu przerażonej rodziny. Do jego uszu dotarły krzyki Jamesa:      – Lily, zabierz dzieciaki i uciekaj! Postaram się go powstrzymać!   […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!