Drobna dziewczynka o długich, rubinowych włosach, leżała na olbrzymim, rzeźbionym łóżku wpatrując się w elegancko upięty, ciemnozielony baldachim. Głowę wspierała na splecionych w okolicach karku dłoniach, a nogi swobodnie zwisały jej z krawędzi łóżka, niezdolne do stabilnego oparcia się na wypastowanej, dębowej podłodze. Nuda…nuda…nuda…tak mijał […]
Oblężenie Alira Ocknęłam się, początkowo nie zdając sobie sprawy, gdzie się znajduję. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że leżę na pryczy w cholernej celi. La Valette’ci uznali, że jestem szpiegiem Foltesta i bez ostrzeżenia wtrącili mnie do lochów. Na nic się zdały moje tłumaczenia, że znalazłam się w złym miejscu o złym czasie. Owym […]
Tak nie cierpiał zapachu pomarańczy, było to jednak jedyne co pozostało na tym świecie po Reggie. Pamiętał jedynie jasne, rude i krótkie włosy oraz zapach. Nikt inny nie pachniał tak jak ona. Wszyscy śmiali się z tego, że spędza z nią czas. Według nich była to zwykła dziwaczka z wysuszonym plasterkiem pomarańczy na szyi. Zawsze […]
Przepowiednia “Ostatni wybił dzwon. Valarów upadł tron. Trzech elfickich, królewskich rodów, potomkowie, krasnoludzcy najwięksi synowie i ludzi, potężni królowie, tych co godnych mocy ich czyny wskażą, Valarowie swą upadłą mocą obdarzą. W nich jedyne nadzieje powierzy świat, wróg największy powróci, nie widziany od lat i tylko oni, zjednoczeni, zniszczą złą moc, co się w cieniu […]
Gdyby wiedzieli, że nie tylko Harry stanowi dla niego zagrożenie… Voldemort przekroczył próg domu Potterów z mściwym uśmiechem, wykrzywiającym jego twarz. Uniósł różdżkę, którą chwilę później otworzył drzwi do domu przerażonej rodziny. Do jego uszu dotarły krzyki Jamesa: – Lily, zabierz dzieciaki i uciekaj! Postaram się go powstrzymać! […]
Prolog Nie każdy staje się od razu mistrzem w danej dziedzinie. Szczególnie, gdy jest ona wymagająca i trudna. Potrzebujemy przykładu, wzoru, inspiracji, nauczyciela – który będzie nas prowadził i pokazywał coraz to głębsze odmęty danego wątku. Elfowie słynęli z łucznictwa i wie to każdy porządny, zaś Tyelko nie chciał słynąć, chciał się stać najlepszy. […]