Uwaga! Historia ta jest czymś w rodzaju parodii różnych fan fiction w stylu “niezwykłej dziewczyny z setką potężnych mocy”, choć sama powieść nie jest x OC. Nie jestem dobra w pisaniu komedii tudzież parodii, toteż przypuszczalnie nie będzie tyle komizmu, ile w klasycznych parodiach. Akcja dzieje się kilka tygodni po wydarzeniach z USJ, czyli Shigaraki […]
– Hej Anglio! Na szybko wrzuciłem papiery do teczki i pobiegłem za Anglią, który słysząc mnie zatrzymał się zaraz przy wyjściu. Na początku był zdziwiony, ale jego wyraz twarzy szybko stał się spokojny jak zwykle. Automatycznie na mojej twarzy pojawił się uśmiech, na który nie miałem nawet wpływu. – Co powiesz na to, byśmy zjedli […]
Głębiej zaczerpnęła powietrza i uśmiechnęła się pod nosem. W Liściu było zupełnie inaczej niż w Sunie. Gdyby chciała spędzić czas na zewnątrz nocą, musiałaby zaopatrzyć się w porządny koc albo odpowiedni płaszcz, a tu? Mogła być ubrana w normalną koszulkę i spodnie, a i tak nie czuła przenikliwego zimna. Może było trochę chłodniej […]
Blond włosy powoli zsuwały się na spokojną, pogrążoną w głębokim śnie twarz. Ich właściwiel nie mając jakichkolwiek zainteresowań, przesypiał dnie, wstając tylko w ostateczności. Wkrótce jego współlokatorzy przyzwyczaili się do tego widoku, który przez niektórych był nazywany “uroczym” czy “niewinnym”. Po kilku takich tygodniach nawet najbardziej irytujący mieszkaniec, zaprzestał prób obudzenia kapelusznika. Raczej wszystkim to […]
— Poddajesz się? Sayuri chyba po raz setny tego dnia wstała z klęczek i gwałtownymi ruchami otrzepała się z piasku. Spodni już nie miała siły ogarniać. I tak za chwilę znowu będzie leżeć jak długa. Spojrzała ze złością na Kankurō, który szydził z niej bardziej niż zazwyczaj. — Jeżeli Temari spóźni […]
Sayuri cudem udało się doczłapać pod pokój Temari. Oparła głowę o framugę i zapukała. Miała wrażenie, że minęły wieki, zanim drzwi się otworzyły. — Sayuri! — wykrzyknęła Temari. Wyraźnie chciała coś jeszcze powiedzieć, ale przeszkodziło jej w tym potężne ziewnięcie. Dopiero po chwili spytała: — Czy ty wiesz, która jest godzina?! […]