Rozdział 1 Nigdy nie miałam szacunku dla ludzi, którzy jako swój życiowy cel upatrywali ślepe podążanie za tłumem. Wiem, że gardzenie kimkolwiek tylko dlatego, że jest, jaki jest, to zło. Doskonale to wiem, bo kto, jak nie ja dostaje próbkę podobnego traktowania na każdym kroku? Zdaję sobie również sprawę z tego, że po prostu nie […]
Spokojnie można było powiedzieć, że miasto przeszło jego najśmielsze oczekiwania. Doskonale pamiętał, jak wyglądało niemal sto lat temu. Większość kamienic o zdobionych elewacjach przyciągała wtedy wzrok swoją elegancją, a nowsze ceglane budynki, wysokie i monumentalne, choć raczej nie najładniejsze, lśniły nowością i czystością. Wytyczały dumnie granicę, niemal idealnym kręgiem zamykając resztę miasta w szczelnym pierścieniu, […]
– No i co my teraz ze swoim życiem poczniemy, co Ryszewicz? – marudził Chylewski. Wypity alkohol zdecydowanie nadto zaciążył mu nie tylko na wątrobie, ale też duszy i umyśle. Na jednym kuflu, wbrew temu, co z początku planowali, się bowiem nie skończyło. Właściciel natomiast dbał, by sprzedawane przez niego trunki miały solidną moc. – […]
– Do czorta z nimi i tą wojną… – mruknął pułkownik. – Daj spokój, Adaś, tu jeszcze nie było tak źle. A przynajmniej mogło być znacznie gorzej. Skopaliśmy im zady, nie wrócą za szybko. – Po pierwsze, niejeden raz cię już prosiłem, Radek, żebyś nie zwracał się do mnie tym kretyńskim zdrobnieniem. Czy ja ci […]