Tag: mate

Bogini zmiennokształtnych- Rozdział 2

         W oczach innych widzę przerażenie, radość i chęć walki z inną rasą. “Kto to?” pyta się w myślach jakaś beta “jakiś wilkołak, który uważa się za naszą boginię” odpowiada wilkowi w myślach alfa lew        Chyba nie wiedzą, że ja umiem czytać w myślach i to nawet dobrze. Lecz teraz […]

Czytaj więcej

Wilkołaki nie płaczą – Rozdział 5

Miałam ogromnego pietra, gdy kolejny raz tego dnia wchodziłam do przytulnej kuchni banitów, niepewnie wykręcając dłonie, jakbym nie wiedziała, co takiego powinnam z nimi zrobić, by mi nie przeszkadzały. Niby nic się nie zmieniło, ale z jakiegoś powodu w tamtym momencie, przekraczając próg poczułam się jak intruz. Rany, przecież ja byłam tutaj intruzem, nie ma […]

Czytaj więcej

Bogini zmiennokształtnych – Rozdział 1

-Pani wilkołaki z Ziemi toczą walkę z kotołakami-powiedział jeden z moich wilczy sługa. -Co tym razem?-pytam się go. Oni zawsze muszą się ze sobą kłócić. A ja już powoli mam tego dosyć. -Pokłócili się o terytorium-odpowiada. -Idź dalej wykonywać swoje obowiązki, a ja się tym zajmę-znów podróż między światami. Już nie mogę się doczekać. -Dobrze […]

Czytaj więcej

Wilkołaki nie płaczą – Rozdział 4

Następne dwa dni w zasadzie zlały mi się w jedno. Gdy od razu po położeniu się do łóżka zapadłam w twardy sen bez obrazów, liczyłam na to, że będę mogła trwać w nim już do końca świata. Jak tylko ogarnęła mnie rozkoszna, miękka ciemność – ciemność pachnąca spokojem i bezpieczeństwem – poczułam się tak, jakby […]

Czytaj więcej

Luna – Rozdział 2

-Dobrze mamo-powiedziałam, po czym poszłam do mojego pokoju, a tam czekała już na mnie ubrana w krwistoczerwoną suknię i czerwone szpilki, Sara. Jej rude włosy były związane w kłosa. -Czy ty nie znasz się na zegarku? Jest za dwadzieścia dwunasta. -Mylisz się. Twój zegarek się późni o dwadzieścia minut-zaczeła się ze mnie śmiać. To na […]

Czytaj więcej

Luna – Rozdział 1

-Emma, wstawaj! -krzyczy mi do ucha moja przyjaciółka. -Sara. Co chcesz? -dlaczego zawsze musi ktoś mi psuć taki piękny sen. O żelkach. -Nie mów, że zapomniałaś. -o czym? -Dzisiaj jest bal – nie. Mój plan leżenia cały dzień w łóżku i oglądania seriali właśnie przepadł. -I co z tego? -przekręciłam się na drugą stronę łóżka. […]

Czytaj więcej
    • Nawigacja postów

    • 1
    • 2
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!