Był świt chłodnego sierpniowego dnia, a pewien mężczyzna dręczony dziwnymi snami wił się na swoim posłaniu. Śniło mu się, że prowadzi za rękę małą dziewczynkę, której włosy są w odcieniu najczystszej platyny, a skóra jasna jak śnieg przez ciemny korytarz. Dziewczę powoli wysuwało małą, bladą rączkę z jego szorstkiej dłoni, by po chwili pobiec, bez […]
~1~ Siedziałam w swoim pokoju i wpatrywałam się w widok za nim. Zawsze tak robiłam jak się nudziłam. Zawsze też towarzyszył mi mój czarny kot, który nazywał się Theo. Wyglądanie przez okno, chcieć czy nie, było bardzo ciekawym zajęciem. Pomimo, że na takie nie wyglądało. Przyglądałam się przeważnie różnym zwierzętom, ponieważ z rodzicami mieszkaliśmy na […]
Zajęłam miejsce przed profesorem Dumbledorem, rozglądając się po pomieszczeniu, które swój okrągły kształt zawdzięczało położeniu w jednej z wież. Na ścianach wisiało od groma portretów poprzednich dyrektorów Hogwartu. Gdzie okiem sięgnąć, leżały książki. Niedaleko biurka stał Feniks o czarnych oczach i szkarłatno-złotym upierzeniu. Ślicznie się prezentował. Przez dłuższą chwilę nie mogłam od niego oderwać […]
Pewnego lipcowego dnia Ginny i Harry Potter’owie obserwowali ich dzieci. Trójka z nich była ich dumą: James – kopia Harry’ego, prawdziwy gryfon; Albus – połączenie rodziców oraz Lily – ludzie uważali, że jest drugą Ginny. O tej trójce mówił cały magiczny świat. Jednak nie wszystko jest takim, jakim się wydaje. Według oficjalnych wiadomości Ginevra będąc […]
Opis Mugole mają tendencję, by wątpić w przeznaczenie. Czarodzieje z kolei, dobrze wiedzą, że nie można go lekceważyć. Jest to bardzo potężna, starodawna magia, która pojawiła się na długo przed narodzinami czterech założycieli sławnego Hogwartu. Ta tajemnicza moc jest w stanie nieodwracalnie spleść ze sobą losy wszystkich magicznych istot, lecz jej działanie i charakterystyka nie […]
Drobna dziewczynka o długich, rubinowych włosach, leżała na olbrzymim, rzeźbionym łóżku wpatrując się w elegancko upięty, ciemnozielony baldachim. Głowę wspierała na splecionych w okolicach karku dłoniach, a nogi swobodnie zwisały jej z krawędzi łóżka, niezdolne do stabilnego oparcia się na wypastowanej, dębowej podłodze. Nuda…nuda…nuda…tak mijał […]