(Ja jestem zakochany w tobie całym, Bucky) Mrużył oczy, spoglądając przed siebie i myśląc o nim… o swoim małym Stevie’m… pamiętał każdy szczegół jego twarzy, te zmarszczki mimiczne miedzy brwiami, które tak kochał, ładne usta, zawsze łagodne spojrzenie. Przywoływanie wspomnień nieraz go koiło, gasiło niepokój, pozwalało zasnąć… albo sprawiało, że samotność była nie […]
Nie mógł uwierzyć w to, jak bardzo okazał się naiwny. Jak mógł myśleć, że na wojnie będą razem? Na wojnie? Tam, gdzie króluje ból i samotność? Tam, gdzie wszystkim włada walka i śmierć? Właśnie tam miał być razem ze swoim kochanym Bucky’m? Ależ był głupi. Został eksperymentem. Marionetką do zabawy, która ma za zadanie […]
Opierał głowę o brzeg wanny, obejmując wtulone w siebie drobne ciało, bliskość i okalająca ich ciepła woda były relaksujące. Pozwalały zapomnieć o przyszłości, która zbliżała się z każdą chwilą. O przyszłości, która miała ich rozdzielić już niedługo. Dzisiaj. Teraz jednak ten czas należał… jeszcze… do nich, nie zamierzał i nie chciał zmarnować go na […]
Obejmował poduszkę i myślał o tym jak znowu wdał się w bójkę i oczywiście został uratowany przez swojego niezawodnego Bucky’ego. Tyle już przeżyli takich sytuacji, tyle chwil poznaczonych krwią, ale jednak wspólnych, przez co wartościowych… tyle opatrywanych ran, bólu pomieszanego z zaufaniem. (Czasem mam wrażenie, że ty to lubisz) […]
Przystanął, opierając się o framugę i kierując wzrok na drobną postać siedzącą na kanapie ze szkicownikiem na kolanach. Lubił przyglądać się przyjacielowi, gdy ten oddawał się swojej pasji, ten widok był dla niego codziennością. Czymś cudownie normalnym, co sprawiało, że nie wyobrażał sobie swojego życia bez takich chwil. Kochał w ich uczuciu to, iż […]
Nie mógł przestać wpatrywać się w wystawioną do słońca twarz ukochanego. Spoglądał na jego przymknięte oczy… szczupły policzek… usta wygięte w rozluźnionym uśmiechu. Podobał mu się jego męski profil… pomyślał, że właśnie tak Bucky powinien wyglądać już zawsze. Na szczęśliwego. Rany ładnie się wygoiły, jego skóra była gładka, zachęcająca do dotyku. Wyciągnął rękę i […]