Nie potrafił bez mrugnięcia okiem patrzeć na ten przeklęty, dębowy stół. Za każdym razem w jego myślach pojawiała się nauczycielka mugoloznawstwa, a później ten cholerny, zielony błysk światła. Miał wrażenie, że nadal słyszał syk Nagini, która bez chwili wahania rzuciła się na ciało… Powstrzymał wymioty, które podeszły mu do gardła. Kilka razy przełknął […]
Muzyka grała cicho z zamkniętego w drewnianej oprawie gramofonu. Przytłumione szepty klientów kawiarni rozpraszały Hermionę na tyle skutecznie, że nie była w stanie skupić się na czytaniu. Z ciężkim westchnieniem zamknęła Clarissę. No naprawdę! Może to trochę niepoważne, że w trakcie pracy chciała mieć czas na drobne przyjemności, ale nie po to zatrudniała […]
Rządy ław, które ustawione były w kształcie okręgu, dawały wrażenie, że wszyscy obradujący mogli obserwować się wzajemnie. Pozornie miało to ułatwiać dyskusję, w rzeczywistości zaś umożliwiało walkę woli między przeciwnymi stronnictwami. Wstała. Od razu podchwyciła niepewne spojrzenie Kingsleya, który nerwowo uderzał piórem o blat biurka. Na sali obrad zapanowała grobowa cisza. Z […]
Uciekała ciemnymi uliczkami, chcąc schronić się przed istotami, które ją goniły. Nie wiedziała, ile ich jest, słyszała jedynie ich charczenie, ciężkie kroki oraz chichoty, które echem odbijały się po jej umyśle. Chwilę później wydała z siebie cichy jęk i runęła na ziemię całym swoim ciężarem, krztusząc się własną krwią. Ból rozchodził się po całym ciele […]
♦ Prolog ♦ -Czy śmierć jest straszna?-zapytała mała dziewczynka wpatrując się w pustą przestrzeń tuż przed jej łóżeczkiem. Była przykryta po sam nos kołdrą a jej wzrok co kilka minut wodził drzwi wielkiej starej szafy znajdującej się naprzeciwko niej do wielkiego okna. Okno co prawda było pokryte szronem co jest typowe o tej porze roku,jednak […]
* wspomnienie * – Mamusiu, ale dlaczego nie możemy mieć takiego zwierzątka? Lizzy dostała na urodziny kanarka, ja też chcę ptaszka! – Kochanie, piękność natury polega na tym iż jest ona wolna, bujna. Drzewa pną swe gałęzie we wszystkie strony, a ptaszki swobodnie latają i pną się po nieboskłonie. Czemu chcesz im zabierać tę wolność i przetrzymywać […]