Tag: fandom

It’s okay ~ ScarletWidow fanfiction

Co miała zrobić, gdy jej serce wcześniej nieskalane tak wielkim bólem, teraz cierpiało? Wcześniej ono wręcz błagało o miłość, którą ona mu tak bezlitośnie zabrała. Teraz błagało jedynie o śmierć. Zaczęło się tak niewinnie, od zwykłej przyjaźni. Z czasem obie zauważyły, że powoli czują coś więcej. Nawet się nie zawahały. Pięknie przeżyte wiele miesięcy, cudowne […]

Czytaj więcej

Reine de Poudlard: Rozdział I.

  Zajęłam miejsce przed profesorem Dumbledorem, rozglądając się po pomieszczeniu, które swój okrągły kształt zawdzięczało położeniu w jednej z wież. Na ścianach wisiało od groma portretów poprzednich dyrektorów Hogwartu. Gdzie okiem sięgnąć, leżały książki. Niedaleko biurka stał Feniks o czarnych oczach i szkarłatno-złotym upierzeniu. Ślicznie się prezentował. Przez dłuższą chwilę nie mogłam od niego oderwać […]

Czytaj więcej

Pozory Mylą – Rozdział 2. Strażnik

— Myślę kochana, że krzyżyk powinien być tu. — Wskazałam na jeden z kwadratów, mówiąc do swojego odbicia. — Oczywiście, że wiem. Nie jestem głupia! — obruszyło się odbicie, krzyżując ręce na piersi. — Ciesz się, że dostałaś od tych Avengers chociaż marker. Przynajmniej masz coś do roboty. — Jakże im jestem wdzięczna — westchnęłam […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Rozdział 38

Sekret rezydencji                       Sten samotnie zszedł do podziemnej pracowni. Miał przygotować wszystko do otwarcia sali ceremonialnej i zaczekać na swoją panią, która w chwili obecnej omawiała z pozostałymi skrzatami kwestie organizacji rezydencji, na czas przeprowadzenia rytuału. Już w środę ich wspólny dom miał stać się […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Rozdział 37

Strażnik                               Syriusz wyszedł na taras Indrahill, chcąc odetchnąć świeżym powietrzem i przez chwilę zostać sam. Słowa Bastet ubodły go i musiał nad nimi spokojnie pomyśleć. Był z natury raczej narwany i zwykle mu to nie przeszkadzało, ale zdawał sobie sprawę […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Bastet

                   Black siedział na krześle w laboratorium, rytmicznie zaciskając dłoń na wykonanej z gąbki piłeczce. Q w pełnym skupieniu przeglądał wyniki badań Ravena, jednocześnie wsłuchując się w nienachalne komentarze Bastet. Kobieta najwidoczniej sprawowała pieczę nad pracą laboratoriów i w obecnej sytuacji samodzielnie wykonywała większość testów, by uniknąć […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!