Tag: fanfiction

Sachiko czy Sayuri? – Rozdział 2

          Wąskimi uliczkami Suny podążał mężczyzna w średnim wieku. Szedł szybkim krokiem z zaciętym wyrazem twarzy. Jedną rękę trzymał zaciśniętą w pięść, a drugą miał schowaną w kieszeni. Co jakiś czas prychał wyraźnie zirytowany i kręcił głową.           W końcu doszedł do celu i stanął w cieniu budynku, patrząc na niemal opustoszały plac zabaw. Jedynie […]

Czytaj więcej

Sachiko czy Sayuri? – Prolog

          Kołysanie lektyki nie pomagało Yuriko w skupieniu się na wykonywanym zadaniu. Z nikłym uśmiechem pocałowała małe, tłuste nóżki półrocznej kruszynki, leżącej na bogato zdobionym rożku. Dziewczynka patrzyła na nią z bezzębnym uśmiechem, najwidoczniej zadowolona ze zmienionej pieluchy.           Yuriko westchnęła ciężko i oparła się o wygodny zagłówek. Rozchyliła połacie materiału, by sprawdzić, jak daleko […]

Czytaj więcej

Zakochana w mroku Gotham – part 2

Mój spokój ducha nie trwał długo, a dokładnie niecały miesiąc. Minęło 20 – kilka dni, po których Joker ponownie uciekł z Arkham. Po co go tam w ogóle zamykać skoro zaraz jest na wolności ponownie? Który to już raz? Setny? Musiałam się wyluzować. Jakimś cudem udało mi się przespać tę noc, rano ogarnęłam się, ubrałam […]

Czytaj więcej

Pozory Mylą – Rozdział 3. Gość

Nastał kolejny, jakże nudny dzień. Pogoda zapowiadała się wyśmienicie. Jasne lampy świeciły od szóstej rano, a gasły o dziesiątej wieczorem. Sufit był bezchmurny, bez wiatru na skórze. Temperatura pokojowa. Idealny dzień do spędzenia w celi. Agent Barton nie wrócił i się na to specjalnie nie zanosiło. Musiał mnie chyba pilnować przez określony czas, lecz ciężko […]

Czytaj więcej

Zakochana w mroku Gotham

Part 1 – Pani Scott, proszę mi dać te torby, przecież mogę pomóc. – A gdzież tam, nie są takie ciężkie. Poradzę sobie, spokojnie. Wy młodzi nie powinniście dźwigać w tak młodym wieku. Plecy wam wysiądą i na starość, będzie się garbić tak samo jak ja, panienko Wayne. – Proszę tak do mnie nie mówić […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Rozdział 39

Książę Otchłani              Dragan stał pod zamkniętymi drzwiami gabinetu doktora Q. Kopcąc piątego już papierosa, wsłuchiwał się w odgłosy przytłumionej, spokojnej rozmowy. Vallerin przysłała czwórkę swoich skrzatów, które w chwili obecnej zbierały informacje, jak przygotować rezydencję na przyjęcie Ravena. Szczerze mówiąc, był zaniepokojony skalą tego przedsięwzięcia. Wiedział o funkcji Strażników […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!