Przechodząc przez korytarz na pierwszym piętrze, Meghara przyglądała się wiszącym na ścianach obrazom. Wielu z jej przodków uśmiechało się ciepło z portretów lub gromiło wzrokiem każdego przechodnia. Musiała przed sobą uczciwie przyznać, że nie znała wszystkich imion, nazwisk i zasług jakie posiadali. O części z nich wiedziała tylko tyle, że byli kimś ważnym, wysoko postawionym […]
Rozdział I Dame du Nord Poranne promienie słoneczne zaglądały dopiero w najmniejsze uliczki stolicy Ainsgarthern, przyroda, podobnie jak mieszkańcy miasta budziła się do życia, a wybrzeże i statki tonęły we mgle znad jeziora Suan. Punktem orientacyjnym dla mieszkańców o tak wczesnej porze były jedynie strzeliste wieże pałacu i budynek Zakonu, rozdzielający dzielnice arystokracji, mieszczan i […]
Rozdział III Studencka rzeczywistość i „Na rogu” Aniela – Za jakie grzechy…? – zapytała cicho czarnowłosa dziewczyna w momencie kiedy próbowała odnaleźć swój telefon. Z urządzeniu wydobywał się denerwujący dźwięk, który wcale nie wywoływał uśmiechu na ustach jak zazwyczaj. Nagle ćwierkanie ptaków o poranku stało się dla studentki męczarnią. – Czy możesz to wyłączyć w […]
Rozdział II Czerwone wino i tosty Jacqueline – Za jaki gszechy? – mruczała dziewczyna pod nosem, siedząc na zimnych płytkach łazienki. Kolejny dzień czuła straszne mdłości, które pogarszały jej się kiedy tylko chciała wstać z miejsca. Po chwili usłyszała pukanie do łazienki, jęknęła tylko w odpowiedzi głośno i spojrzała na ciemne drzwi, przez które zajrzał […]
Gorący pustynny wiatr, bezlitośnie rzucał poszarpanym szalem. Ciężkie brunatne od piasku i pyłu chmury wisiały nisko nad brudnymi domostwami. Migoczące światła nie rozpędzały w pełni mroku nadchodzącej nocy. Właścicielce szala nie przeszkadzał pół mrok. Była przyzwyczajona do polowania w ciemności. Zarówno demony, potwory jak i ludzie mający coś na sumieniu czuli się bezpiecznie z daleka […]
Ludzie wieczerzali w domach, kiedy staruszka, siedząca przez ostatnie trzy dni przy ogniu, obudziła się z twardego snu, w który zapadła po rozmowie z nieznanym im mężczyzną. Tak samo, jak większa części wioski spała za dnia, starając się jak najwięcej wynieść z jej nocnych opowieści. Cały proces miał na celu zebranie jak największej ilości sił, […]