Rozdział I Origami i gitara elektryczna Fabian Już nigdy więcej nikt nie wejdzie do gabinetu Fabiana, aby tylko go zirytować. Nigdy więcej nikt nie zrobi z ważnych dokumentów zwierzątek orgiami. Nigdy więcej nikt nie zagra na gitarze elektrycznej w czasie przyjemnej ciszy, sprzyjającej czytaniu książki. Nikt nigdy więcej nie zrobi czegokolwiek, aby tylko zobaczyć zdenerwowanie […]
CZ. 12 – Psia krew! – Warknął zły na siebie, siadając obok rozdygotanej dziewczyny. – Spójrz na mnie! Zażądał, wiedząc iż nie może tak tego zostawić. Gdyby postąpił teraz w ten sposób, między nimi już całkiem zrobiłoby się dziwnie, a pzecież nie to było jego celem. – Popatrz na mnie Livio! Powtórzył groźnie, pozbawiony wszelakich […]
Dwa miesiące później… Zmierzam właśnie do gabinetu dyrektora. Muszę poprosić go o zgodę na koncert w szkole. Przez to, że ostatnie szkolne wydarzenie nie wypaliło szkoła nie zebrała wystarczającej ilości pieniędzy na jakąś niespodziankę dla nas od nauczycieli. Może powiem co się stało. Kilka dni temu odbył się bieg na orientację. Uczniowie zostali połączeni w […]
Nie potrafił bez mrugnięcia okiem patrzeć na ten przeklęty, dębowy stół. Za każdym razem w jego myślach pojawiała się nauczycielka mugoloznawstwa, a później ten cholerny, zielony błysk światła. Miał wrażenie, że nadal słyszał syk Nagini, która bez chwili wahania rzuciła się na ciało… Powstrzymał wymioty, które podeszły mu do gardła. Kilka razy przełknął […]
Muzyka grała cicho z zamkniętego w drewnianej oprawie gramofonu. Przytłumione szepty klientów kawiarni rozpraszały Hermionę na tyle skutecznie, że nie była w stanie skupić się na czytaniu. Z ciężkim westchnieniem zamknęła Clarissę. No naprawdę! Może to trochę niepoważne, że w trakcie pracy chciała mieć czas na drobne przyjemności, ale nie po to zatrudniała […]
Rządy ław, które ustawione były w kształcie okręgu, dawały wrażenie, że wszyscy obradujący mogli obserwować się wzajemnie. Pozornie miało to ułatwiać dyskusję, w rzeczywistości zaś umożliwiało walkę woli między przeciwnymi stronnictwami. Wstała. Od razu podchwyciła niepewne spojrzenie Kingsleya, który nerwowo uderzał piórem o blat biurka. Na sali obrad zapanowała grobowa cisza. Z […]