Tag: miłość

heart beats — “perły w moich ranach”

Jestem wolny, gdy jestem z tobą. Rozbieram się do szpiku kości i nie czuję się zimny, obdarty z ochrony, badany. Pokazuję ci swoje rany i nie mówisz, że są szpetne. Mówisz, że to historia. Ślady dziesiątek czynników. Każdy z nas jest śladem – i twórcą nowych śladów. Rozbieram się i nie jestem sam. Pokazujesz mi […]

Czytaj więcej

heart beats — “twoja prawdziwość (to mój narkotyk (z wyboru?))”

Zakochałem się w twoich głupich tańcach na środku chodnika, gdy wpadłeś na starszego mężczyznę, przeprosiłeś ze śmiechem, i on też się uśmiechnął. (hah, miałeś szczęście) Zakochałem się w twoich gorzkich łzach, gdy leżałeś o poranku i nie udawałeś, że wiesz, skąd się wzięły. Bo był to zwykły, najzwyczajniejszy w świecie dzień. Popijaliśmy potem kompot z […]

Czytaj więcej

heart beats — “kwiaT”

PEŁEN TYTUŁ: kwiaT (obok drugiego, ale on może nie chce spojrzeć na siebie tak blisko, więc zamiast tego patrzy na innych) . . . — PIERWSZY KROK — Rozebrałeś mój umysł. I wszystko czego chcę, co czuję – co mogę, naprawdę – czego całe moje ja Pragnie [bICIESERCAsAMOTNEORGAZMYłZY] to otworzyć ramiona, rozłożyć nogi, odetchnąć …zamknąć oczy… i pozwolić […]

Czytaj więcej

“Wśród słów” one-shoty (różnego rodzaju)

“To my dearest one (dla mojej najdroższej) Pewnie zastanawiasz się dlaczego wysłałem ci list skoro mógłbym powiedzieć ci to w prost. Dokładnie dlatego postanowiłem przelać te słowa na papier. Nim przejdę do meritum, chciałbym byś wiedziała iż jesteś bliską mi osobą. To jest powodem ,dla którego nie mówiłem ci całej prawdy na temat mojej osoby […]

Czytaj więcej

Kapłanka Pięciu Żywiołów – Rozdział 9

– Jak mogłaś tak postąpić! – krzyknął Ashina, uderzając pięścią o stolik. Mężczyzna patrzył na nią groźnie, a w drugiej ręce trzymał fajkę. [Imię] zrobiła minę typowej nastolatki, która się buntuje.  – To było całkowicie nierozsądne. – Ale dowiedziałam się więcej w kilka godzin niż ty w ciągu dwóch tygodni – odpyskowała. Tobirama westchnął i […]

Czytaj więcej

Kapłanka Pięciu Żywiołów – Rozdział 8

– Jak będziesz czegoś potrzebować, to mnie zawołaj – powiedziała Chiyemi, patrząc na [Imię] ze współczuciem. Dziewczyna leżała na łóżku, odwrócona plecami do kuzynki. Mruknęła tylko w odpowiedzi. Chiyemi westchnęła cicho i zamknęła za sobą drzwi. [Imię] odczekała chwilę, a potem zerwała się szybko i sięgnęła po plecak. Nie było czasu do stracenia. Dziadek Ashina […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!