♦ Prolog ♦ -Czy śmierć jest straszna?-zapytała mała dziewczynka wpatrując się w pustą przestrzeń tuż przed jej łóżeczkiem. Była przykryta po sam nos kołdrą a jej wzrok co kilka minut wodził drzwi wielkiej starej szafy znajdującej się naprzeciwko niej do wielkiego okna. Okno co prawda było pokryte szronem co jest typowe o tej porze roku,jednak […]
* wspomnienie * – Mamusiu, ale dlaczego nie możemy mieć takiego zwierzątka? Lizzy dostała na urodziny kanarka, ja też chcę ptaszka! – Kochanie, piękność natury polega na tym iż jest ona wolna, bujna. Drzewa pną swe gałęzie we wszystkie strony, a ptaszki swobodnie latają i pną się po nieboskłonie. Czemu chcesz im zabierać tę wolność i przetrzymywać […]
Rozdział I Energicznym krokiem przemierzałam mokre ulice mojego miasta. Okropnie lał deszcz, a ja, przemoknięta do suchej nitki spieszyłam się do domu. Bardzo lubiłam deszcz i z chęcią postałabym chwilę tutaj, na środku opustoszałego chodnika, ale nie mogłam. Było już ciemno, słońce zaszło już kilkanaście minut temu, a na niebie zobaczy być można blady księżyc […]
Gdy Go poznałem nie wydawał się godny uwagi. Słaby, tchórzliwy, przygłupi. A jednak; teraz wiem, jak bardzo się myliłem. Poznając Go dzień po dniu coraz lepiej zdawałem sobie sprawę, ile to spotkanie mi dało. Nigdy nie miałem przyjaciół, byłem przyzwyczajony do nienawiści. A On dał mi TO poczuć. Poczuć, jak to jest być lubianym, chociaż […]
Spojrzałam na szybę okna, za którym było widać rozmyty obraz, z powodu całkiem szybkiej jazdy mojego chłopaka. Większość dziewczyn pewnie miałaby do niego o to pretensje, ale miałam głowę zawróconą innymi sprawami, by teraz dodatkowo zamartwiać się tym, czy przypadkiem nie zabijemy się na pierwszym lepszym zakręcie. W sumie i tak nie robi mi to […]
Blond włosy powoli zsuwały się na spokojną, pogrążoną w głębokim śnie twarz. Ich właściwiel nie mając jakichkolwiek zainteresowań, przesypiał dnie, wstając tylko w ostateczności. Wkrótce jego współlokatorzy przyzwyczaili się do tego widoku, który przez niektórych był nazywany “uroczym” czy “niewinnym”. Po kilku takich tygodniach nawet najbardziej irytujący mieszkaniec, zaprzestał prób obudzenia kapelusznika. Raczej wszystkim to […]