Pisany pod wpływem utworu poniżej. Alert! Występują wulgaryzmy. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Ciche kroki rozchodziły się po zapuszczonym korytarzu. Na ścianach były łuszczące się resztki farby olejnej. Z sufitu zaś zwisały pojedyncze fragmenty kasetonów. Było widać, że budynek od lat stoi nieużywany, jednak na wyjedzonym przez mole i pokrytym kurzem dywanie było widać dość nowe ślady stóp. Blond […]
Na nowo uczę się żyć. Stawiać pierwsze kroki. Ale to wszystko to nie samo, co z nią. Jak mam odnaleźć drugą taką? Nie da się. Pogódź się z tym, Charles. Ona nie żyje. Nie wróci. Nie można żyć z tą bolesną przeszłością, więc bierz dupę w kroki i odnajdź miłość, bo i ona przeminie. […]
– Do czorta z nimi i tą wojną… – mruknął pułkownik. – Daj spokój, Adaś, tu jeszcze nie było tak źle. A przynajmniej mogło być znacznie gorzej. Skopaliśmy im zady, nie wrócą za szybko. – Po pierwsze, niejeden raz cię już prosiłem, Radek, żebyś nie zwracał się do mnie tym kretyńskim zdrobnieniem. Czy ja ci […]
I znowu krzyki, przekleństwa i bicia. Siedziałaś w kącie pokoju zapłakana, bałaś się ruszyć. Nie chciałaś znów oberwać, za choćby piśnięcie. Płakałaś więc bez dźwięcznie, czekając aż uśnie. W końcu doczekałaś się wyczekiwanego momentu, usnął. Wstałaś, poszłaś do łazienki i spojrzałaś w lustro. Twoje długie kasztanowe włosy były w nieładzie. Twe niegdyś piękne pełne usta […]
|—› Prologue ‹—| Czarnowłosa dziewczyna usiadła na kanapie w Stark Tower i ze znudzonym wyrazem twarzy zaczęła skakać po kanałach. Przewróciła oczami na kolejny występ jednego ze sławniejszych fotoreporterów, który właśnie naginał prawdę na temat jej drużyny i przełączyła kanał. Zaciekawił ją jeden program, mianowicie wiadomości na żywo. – Hej, chodźcie zerknąć! – zawołała resztę […]
Rozdział I Kylo Ren stał w boku frachtowca, lecącego na planetę Jaskiń Kyber. Frachtowiec prowadził najstarszy z rycerzy Ren – dowódca. Młody Ren patrzył na okno, przez które widać było rozmazujące się białe gwiazdy i niebieską przestrzeń. Nagle statek zwolnił i niebieskie tło zniknęło. Teraz dookoła nich była nieskończona, czarna toń kosmosu. Przed nimi było […]