Tag: opowiadanie

Antykreator

Prolog I Mark von Lahman już od trzech lat znajdował się Nigdzie. Nigdzie Marka von Lahmana miało skomplikowaną strukturę baśni i gorzki posmak niespełnionego koszmaru sennego. Nigdzie nie dawało się nazwać ni posmakować. Było mrzonką – bezsensowną, nieuchwytną, ciągle obecną, żałośnie naiwną i obezwładniającą, odbierającą resztki i bez tego szwankujących zdrowych zmysłów, lecz mimo to […]

Czytaj więcej

Wilkołaki nie płaczą

Rozdział 1 Nigdy nie miałam szacunku dla ludzi, którzy jako swój życiowy cel upatrywali ślepe podążanie za tłumem. Wiem, że gardzenie kimkolwiek tylko dlatego, że jest, jaki jest, to zło. Doskonale to wiem, bo kto, jak nie ja dostaje próbkę podobnego traktowania na każdym kroku? Zdaję sobie również sprawę z tego, że po prostu nie […]

Czytaj więcej

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 8

Uśpienie czujności rodziców jak zwykle nie było najłatwiejsze – o ile mama położyła się spać wcześnie, tacie jeszcze zebrało się na oglądanie telewizji – jednak i tak wydostanie się na zewnątrz o godzinie 23:28 uznałam za całkiem niezły wynik. Pod blokiem natychmiast przemieniłam się w wilka i pobiegłam zwyczajowo w stronę dworca, z nerwów nie […]

Czytaj więcej

Mary Potter – Mroczne przebudzenie (Prolog)

 Pewnego lipcowego dnia Ginny i Harry Potter’owie obserwowali ich dzieci. Trójka z nich była ich dumą: James – kopia Harry’ego, prawdziwy gryfon; Albus – połączenie rodziców oraz Lily – ludzie uważali, że jest drugą Ginny. O tej trójce mówił cały magiczny świat. Jednak nie wszystko jest takim, jakim się wydaje. Według oficjalnych wiadomości Ginevra będąc […]

Czytaj więcej

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 7

Wilkołacza walka o władzę? Magiczne dziury w ziemi? Anomalne burze i powietrze, którym nie da się oddychać? To wszystko nic przy tym, że dzisiaj musiałam iść do szkoły. To właściwie dziwne, co adrenalina potrafi zrobić z taką histeryczką, jak ja. Zawsze myślałam, że nie jestem z tych, co mogą nie zauważyć, jak zrobią sobie jakieś […]

Czytaj więcej

Córa rodu Phoenix – Rozdział 16

Mężczyzna, który nigdy nie dorósł                   Siedział na chłodnym, marmurowym parapecie obserwując słońce wschodzące nad rozległym ogrodem, rozpościerającym się aż po linię horyzontu. Wyłaniające się, zza pasma nieodległych gór, promienie muskały swym blaskiem wielobarwny dywan kwiatów, jednocześnie wydobywając z liści krzewów i drzew lśniący szmaragd. Odetchnął głęboko, […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!