Tag: romans

Manekin – 5

< “– Nie jesteś jedyną osobą, która nim gardzi. Bo gardzę nim też ja i wiele innych ludzi, których urządził w podobny sposób. – To dlaczego przywiozłeś mnie tu siłą Jeff? – Ponieważ… Spojrzał prosto na mnie zanim dokończył mówić. – Ponieważ chcę go powstrzymać.” > *** Spoglądam na niego jak na niespełna rozumu człowieka. […]

Czytaj więcej

Manekin 4

4  <><><><> “Szybko chwyciłam go za rękę, wygięłam ją, zmuszając Rive do wstania wpół skłonie. Następnie skierowałam go głową ku drzwi i popchnęłam w tym kierunku z całych sił.” <><><> – Jeff, trzeba będzie wezwać straż pożarną! Sapnął Rive wpadając do jego pokoju bez pukania uprzednio w drzwi. Zdumiony więc Jeff zmarszczył brwi. – Nie […]

Czytaj więcej

Chory z Miłości – 4

4 – Postradałaś rozum? Wiesz kto to jest?  – Taa… To ten… – Livia przenosi wzrok na koleżankę, wykonując znany gest ręką w stronę własnych ust. Wypychając przy tym do rytmu, językiem policzek. – Sprzedawca lodów na ciepło. – Jesteś stuknięta! – Rebeka uśmiecha się szeroko, początkowo na próżno usiłując się przed tym powstrzymać. – […]

Czytaj więcej

Away / Prolog

          Na nowo uczę się żyć. Stawiać pierwsze kroki. Ale to wszystko to nie samo, co z nią. Jak mam odnaleźć drugą taką? Nie da się. Pogódź się z tym, Charles. Ona nie żyje. Nie wróci. Nie można żyć z tą bolesną przeszłością, więc bierz dupę w kroki i odnajdź miłość, bo i ona przeminie. […]

Czytaj więcej

Uśmiecham się dla Ciebie

I znowu krzyki, przekleństwa i bicia. Siedziałaś w kącie pokoju zapłakana, bałaś się ruszyć. Nie chciałaś znów oberwać, za choćby piśnięcie. Płakałaś więc bez dźwięcznie, czekając aż uśnie. W końcu doczekałaś się wyczekiwanego momentu, usnął. Wstałaś, poszłaś do łazienki i spojrzałaś w lustro. Twoje długie kasztanowe włosy były w nieładzie. Twe niegdyś piękne pełne usta […]

Czytaj więcej

Chory z Miłości – 3

Cz. 3 Na tak prostackie oskarżenie, Livia miała gotową odpowiedź! Powstrzymała się jednak, ze względu na obecność Swindona.  – Naprawdę Dayley? – zahaczyła palcami o biodra, zwracając się do Saymona. – Znamy się od kilku lat, dobrze wiesz, że próbowałam!  – O co tu chodzi? Jonny zmarszczył czoło, po czym także wstał z miejsca.  – […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!