Tag: wampir

Gods and Punks – Rozdział 5

– I o to było tyle zachodu? – Dieter brzmiał na znudzonego i wręcz rozczarowanego, a jego głos wbijał się w pełną napięcia ciszę jak dobrze naostrzony nóż, dezorientując wszystkich, którzy w milczeniu wpatrywali się w artefakt, usiłując doszukać się w nim jakiegoś sensu. – Tyle histerii o zwykłą szkatułkę? Moja matka w niemal identycznej […]

Czytaj więcej

Gods and Punks – Rozdział 4

– To chyba najgłupsza rzecz, jaką zrobię kiedykolwiek w życiu. Nihal obróciła się z ciekawością w stronę Lei, skupionej na obserwowaniu przesuwającego się za panoramicznym oknem krajobrazu. Zaśmiała się cynicznie. – Tak? No co ty nie powiesz. Chyba nie znasz życia, dziewczynko. – Po przyjacielsku szturchnęła drobną wilkołaczycę w ramię, aż tamta się zachwiała i […]

Czytaj więcej

Pamiętaj aby zapomnieć- Rozdział 2

Razem z nimi w ręce wyszłam z tego pomieszczenia, wzięłam z komody, która stała przy wejściu białe słuchawki bezprzewodowe. Podeszłam do drzwi i je otworzyłam. Ujrzałam piękny ogród, który równie dobrze mógł być nazywany parkiem. Dominowała tu trawa, ale też nie obyło się bez ścieżek oraz kwiatów te były tutaj w różnych postaciach. Jedne po […]

Czytaj więcej

Artefakt

Mrok, wszędzie tylko noc. A ja siedzę w moim pokoju koloru ścian krwistoczerwonego i nadal wszystko widzę. Każdy kont mojej sypialni. Idealnie pościelone łóżko z czarną pościelą, szafę, z której zaraz wylecą na ziemię wszystkie moje ubrania, biblioteczkę zajmującą dwie ściany, zazwyczaj nieużywaną przeze mnie toaletkę, komodę pełną wszystkiego, co nigdzie indziej się nie zmieściło, […]

Czytaj więcej

Gods and Punks – Rozdział 2

Wesoła melodyjka budzika wgryzła się w opary wolno przemijającego snu jak świeżo naostrzony nóż. Nihal zaklęła, z najwyższym trudem obróciła się na prawy bok i na oślep sięgnęła w stronę metalowej szafki nocnej, usiłując namacać wyjący opętańczo stary smartfon. O tym, że wreszcie na niego natrafiła, przekonał ją huk urządzenia rozbijającego się o stalową podłogę. […]

Czytaj więcej

Gods and Punks

– Tędy, panienko Krüger – zachęcił pryszczaty jegomość w sporo za dużym mundurze Bundeswehry. Nihal posłusznie ruszyła w ślad za przypominającym tchórzofretkę po zawale przewodnikiem, tylko cudem powstrzymując napad dzikiego śmiechu. Panienka! On ją nazwał panienką! Z jednej strony mogła mu wybaczyć – młodzik zdawał się wyraźnie zestresowany jej przenikliwym spojrzeniem smoka, twarzą trzynastolatki i […]

Czytaj więcej
    • Nawigacja postów

    • 1
    • 2
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!