Tag: brat

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 10

Poczułam… W zasadzie to sama nie potrafię określić, co takiego w tamtym momencie poczułam. Na pewno dezorientację – i to do tego stopnia, że musiałam się zatrzymać, bo istniało ryzyko, że łapy mi się zaplączą. Nie miałam pojęcia, co niby chcieli mi przekazać. Że niby Ares zniknął? Ale jak zniknął? Tak po prostu, że puf […]

Czytaj więcej

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 6

Nadal nie mam pojęcia, jakim cudem, ale w ostatnim momencie zdołałam uskoczyć, zanim cholernie wielkie wilcze szczęki zacisnęły się na powietrzu w miejscu, gdzie jeszcze chwilę wcześniej znajdował się mój kark. Miałam gdzieś, czego oczekiwała ode mnie moja sfora. Guzik mnie obchodziło, że najwyraźniej wszyscy we mnie wierzyli. Zignorowałam nawet to, że chyba wiedziałam, dlaczego […]

Czytaj więcej

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 5

Czułam się beznadziejnie. I wcale nie chodziło o żaden Zew, ból w kościach z powodu pełni czy lenistwo. O nie. Ja tym razem nawet miałam powody. Po wilczej bijatyce, która to tak podobno miała mi pomóc w rozładowaniu złości związanej ze spotkaniem Gabrysi, miałam okropny mętlik w głowie. Nie potrafiłam przestać myśleć o Wiktorii w […]

Czytaj więcej

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 4

Światła miasta widziałam już z daleka, choć ze zmęczenia i znudzenia nieustannym biegiem rozmywały mi się przed oczami w nierównomierne smugi, lecz wilki zaczęłam słyszeć po pewnym czasie. Nie mam pojęcia, czy po prostu dopiero wtedy się przemienili, czy gadali gdzieś tam już od jakiegoś czasu, ale nie zwracałam na nich uwagi – grunt, że […]

Czytaj więcej

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 3

Dzisiaj była pełnia. Co to dla nas oznaczało? Ano towarzyskie spotkanie, zbiorową głupawkę, wycinanie sobie żartów, nocne bieganie po mieście w celu rozładowania rozsadzającej euforii… Coś cudownego. Ten jeden dzień w miesiącu – a właściwie nie tyle nawet dzień, co kilka godzin, gdy pada na nas blask okrągłego księżyca – był najwspanialszym, czego doświadczałam. Czułam […]

Czytaj więcej

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 1

W zasadzie to chodziłam w kółko. Poważnie. Zazwyczaj nie przeklinam, bo uważam używanie wulgaryzmów w charakterze przecinków za poważne braki w słownictwie (i intelekcie, tak swoją drogą), ale teraz jedynym określeniem, jakie mi przychodziło na myśl o tej bezsensownej wędrówce w przestrzeni jednego pomieszczenia, było takie, że kręcę się jak przysłowiowe gówno w przeręblu. Dziwny, […]

Czytaj więcej
    • Nawigacja postów

    • 1
    • 2
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!