Tag: wilki

Legenda białej wilczycy-03

One jednak mogły się mylić. A może mówiły prawdę, tylko ja nie widzę tutaj nic, z czym jestem związana. I tu nagle usłyszałam jakiś nieznany głos.   -Gdy dziecko wilków okaże się, wampiry wyjdą z ukrycia. Omega urodzi dziecko. Ono będzie potężną alfą.  Białowłosa z niezwykłą mocą tworzenia. Postrach wampirów… I oto ty Amelio  jak […]

Czytaj więcej

Nie ufaj demonowi – Rozdział 6

Miałam mieć ucznia. Czujecie to? Ja – aspołeczna, złośliwa kulka, która tylko rozglądała się za sposobem, by wszystkich wokół wymordować, która wpadała w złość z byle powodu i niemal płakała na każdym kroku z powodu ludzkiej głupoty, która pracę traktowała jak odskocznię od ludzi właśnie i rodzaj terapii, która z krzykiem uciekała przed każdą integracją […]

Czytaj więcej

Wilkołaki nie płaczą – Rozdział 5

Miałam ogromnego pietra, gdy kolejny raz tego dnia wchodziłam do przytulnej kuchni banitów, niepewnie wykręcając dłonie, jakbym nie wiedziała, co takiego powinnam z nimi zrobić, by mi nie przeszkadzały. Niby nic się nie zmieniło, ale z jakiegoś powodu w tamtym momencie, przekraczając próg poczułam się jak intruz. Rany, przecież ja byłam tutaj intruzem, nie ma […]

Czytaj więcej

Legenda białej wilczycy-02

Na pewno dostanie mi się za to. Nieważne. Pobiegłam do domu. Gdy tylko znalazłam się przy ścianie, na której znajdowało się okno do mojego pokoju, wspięłam się na drzewo stojące koło domu. Będąc już na wysokości mojej sypialni, skoczyłam do jego środka. Znalazłam się w wielkim zielono szarym pokoju. Po lewej stronie od okna stało […]

Czytaj więcej

Nie ufaj demonowi – Rozdział 5

Choć nie było mnie na zewnątrz ledwie parę minut, miałam wrażenie, że temperatura zdążyła wzrosnąć o jakieś dziesięć stopni. Upał niemal zwalił mnie z nóg, gdy tylko wyszłam na spękane schodki na zewnątrz. Już od rana czułam, że czeka mnie kolejny obezwładniająco gorący dzień – światło słoneczne miało tą specyficzną barwę, jaką można było zaobserwować […]

Czytaj więcej

Luna – Rozdział 2

-Dobrze mamo-powiedziałam, po czym poszłam do mojego pokoju, a tam czekała już na mnie ubrana w krwistoczerwoną suknię i czerwone szpilki, Sara. Jej rude włosy były związane w kłosa. -Czy ty nie znasz się na zegarku? Jest za dwadzieścia dwunasta. -Mylisz się. Twój zegarek się późni o dwadzieścia minut-zaczeła się ze mnie śmiać. To na […]

Czytaj więcej
    • Nawigacja postów

    • 1
    • 2
    • 3
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!