Jasne światło odbijało się od wpatrzonych w nocne niebo źrenic. Tysiące serc poruszone tym widokiem, niesłyszalnie westchnęło w nie wypowiadalnej agonii jaka poruszyła ich myśli. Sześćsetnego dnia pełni narodziły się gwiazdy, różnobarwne, kolorowe punkty na niebie, których los scalony został z losem nowego boga, który pojawił się wraz z gorącymi pragnieniami serc […]
-Pani wilkołaki z Ziemi toczą walkę z kotołakami-powiedział jeden z moich wilczy sługa. -Co tym razem?-pytam się go. Oni zawsze muszą się ze sobą kłócić. A ja już powoli mam tego dosyć. -Pokłócili się o terytorium-odpowiada. -Idź dalej wykonywać swoje obowiązki, a ja się tym zajmę-znów podróż między światami. Już nie mogę się doczekać. -Dobrze […]
Młoda kaldorei zachichotała na widok kwiatu dzikiej róży. Zakochany elf z delikatnym rumieńcem wsunął podarek we włosy wybranki i ucałował jej policzek. Wdzięcznie zatrzepotała rzęsami i odbiegła od niego, machając dłonią. Chociaż należała do rasy niemal wiecznej, lubiła się bawić mężczyznami. Jej uroda działała na nich jak magnes, a ona to sprawnie wykorzystywała. Biedak był […]
Prolog Zawsze byliśmy razem. Jako dzieci często spędzaliśmy razem czas. To takie beztroskie i wyjątkowe chwile których nigdy się nie zapomina, jak pierwsza jazda rowerem czy twój pierwszy pocałunek,albo pierwszy raz kiedy słońce dotyka twojej nagiej skóry,wtedy po prostu czujesz że żyjesz. Te chwile zawsze będą w moim sercu,głęboko zakorzenione a w śród nich tylko jedno […]
“Słaby Miot” Ocknęła się, nabierając w płuca głęboki haust powietrza. Znów była przytomna, żywa, wiedziała to, czuła głęboko w trzewiach. Ten przeraźliwy ból nie mógł kłamać. Nie było to jednak oznaką słabości. “Jeśli boli, to znaczy, że bogowie wciąż mają powody, by trzymać cię na tym zapyziałym świecie. Może cierpienie czegoś cię nauczy, może […]
PROLOG Głośne trzaśnięcie, które zaakcentowało moje dramatyczne wyjście z imprezy urodzinowej przyjaciółki, rozniosło się po całej okolicy. Związałam włosy do tyłu w niesforną kitkę, z której swobodnie wypadały pojedyncze kosmyki moich rudych włosów. Z grymasem na twarzy opisującym mój aktualny nastrój, ruszyłam przed siebie kierując się oświetloną uliczką miasta. Dosłownie przed chwilą przyłapałam mojego, już […]