Tag: opowiadanie

Stara Miłość Nigdy Nie Rdzewieje – Rozdział VII

Dzień IV Ten dzień Geny postanowiła spędzić w swoim barze zajmując się pracą. Lubiła tu przesiadywać i nie żałowała, że kiedyś wydała wszystkie swoje oszczędności, aby uratować to miejsce. Budynek znajdował się w idealnej lokalizacji, nie w samym centrum miasta, lecz trochę bardziej na uboczu, gdzie powietrze było deczko mniej zanieczyszczone i nie czuć było tych […]

Czytaj więcej

Stara Miłość Nigdy Nie Rdzewieje – Rozdział VI

Dzień III — Co dzisiaj mamy do roboty? — głos Genevieve rozbrzmiał w samochodzie, gdy wraz z Tony’m jechali w stronę galerii handlowej. Mężczyzna spojrzał na nią z ukosa i uśmiechnął się tajemniczo. Kobieta również ukazała rząd swoich śnieżnobiałych zębów. Mogła się tego spodziewać. — Masz już jakiś upatrzony? Jaki kolor wybierzesz? Czarny, granatowy, może biały? […]

Czytaj więcej

Stara Miłość Nigdy Nie Rdzewieje – Rozdział V

Dzień II Ten dzień nie zapowiadał się dobrze. Z nieba ciągle spadały krople deszczu, a słońce postanowiło ukrywać się za szarymi, gęstymi chmurami. Ludzie przez tą aurę nie byli zbyt przyjemnie nastawieni, a Genevieve zdążyła się o tym przekonać, aż kilka razy. Pierwszy raz był wtedy, gdy do jej domu osobiście zawitał właściciel kamienicy w której […]

Czytaj więcej

Jak to być ranionym skarbie?

PROLOG    Gdy cię zobaczyłem w swoich szeregach. Dosyć marnych. Dosyć strasznych. Wyróżniałeś się. Śmiech. Zielone oczy. Sylwetka. Bycie upartym bachorem. Bycie… sobą. Kim ty jesteś. Czy kogoś zgrywasz? Wątpię abym dostał odpowiedź, ale… widzę cię za szybą, jak siedzisz na dachu wieży i patrzysz na niebo. Delikatne iskry w tych zielonych głębiach. W zielonym stawie. […]

Czytaj więcej

We’ll Meet Again – Hetalia – Tłumaczenie – Rozdział 2

Jasne światło słoneczne dotarło do powiek Arthura, które się otworzyły. Głośno westchnął i zarzucił koc ponad głowę. Tygodnie pochmurnych dni i akurat musiało być słonecznie w tym dniu. Arthur złapał się za głowę i czuł, jakby zaraz miała eksplodować. Czemu czuł się tak…Nagle wspomnienie ostatniej nocy uderzyło go jak pięść. Co zrobił? Co powiedział? Czemu […]

Czytaj więcej

Poza granicami

Dziś był wyjątkowo piękny dzień. Słońce świeciło tak, że będąc w niezacienionym miejscu, mimowolnie mrużyłam oczy, bo jego promienie bez żadnej litości mnie drażniły. Miałam cichą nadzieję, że nagle stanie się jakieś zaćmienie, ale niestety takie zdarzenie nie miało miejsca. Za takimi dniami nie przepadałam. Wolałam deszcz, a zwłaszcza burze. Wtedy mogłam podziwiać błyskawice na […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!