Tag: opowiadanie

Córa rodu Phoenix – Prolog

                    Drobna dziewczynka o długich, rubinowych włosach, leżała na olbrzymim, rzeźbionym łóżku wpatrując się w elegancko upięty, ciemnozielony baldachim. Głowę wspierała na splecionych w okolicach karku dłoniach, a nogi swobodnie zwisały jej z krawędzi łóżka, niezdolne do stabilnego oparcia się na wypastowanej, dębowej podłodze. Nuda…nuda…nuda…tak mijał […]

Czytaj więcej

Wiedźmin: Lis Puszczy

Oblężenie Alira Ocknęłam się, początkowo nie zdając sobie sprawy, gdzie się znajduję. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że leżę na pryczy w cholernej celi. La Valette’ci uznali, że jestem szpiegiem Foltesta i bez ostrzeżenia wtrącili mnie do lochów. Na nic się zdały moje tłumaczenia, że znalazłam się w złym miejscu o złym czasie. Owym […]

Czytaj więcej

Zapach pomarańczy//one shot

Tak nie cierpiał zapachu pomarańczy, było to jednak jedyne co pozostało na tym świecie po Reggie. Pamiętał jedynie jasne, rude i krótkie włosy oraz zapach. Nikt inny nie pachniał tak jak ona. Wszyscy śmiali się z tego, że spędza z nią czas. Według nich była to zwykła dziwaczka z wysuszonym plasterkiem pomarańczy na szyi. Zawsze […]

Czytaj więcej

Chory z Miłości – 5

5 *** – Kochanie daj już z tym spokój. Ciepły pocałunek złożony na karku przez Davida, zaalarmował jej system samoobrony. Ostatnimi czasy Alvins przy najmniejszej pieszczocie ze strony męża z automatu cierpiała na różne straszne dolegliwości. Typu migrena, ból pleców, niewyobrażalne przemęczenie czy boleści przedmiesiączkowe. Bądź owulacyjne. Bywało, że decydowała się przenieś syna do ich […]

Czytaj więcej

Ponad życie. Ponad wszystko.

Przepowiednia “Ostatni wybił dzwon. Valarów upadł tron. Trzech elfickich, królewskich rodów, potomkowie, krasnoludzcy najwięksi synowie i ludzi, potężni królowie, tych co godnych mocy ich czyny wskażą,  Valarowie swą upadłą mocą obdarzą. W nich jedyne nadzieje powierzy świat, wróg największy powróci, nie widziany od lat i tylko oni, zjednoczeni, zniszczą złą moc, co się w cieniu […]

Czytaj więcej

Prawda czy schizofrenia? – FrUk one shot

Westchnąłem cicho i rzuciłem plecakiem w kąt pokoju. Zmęczony usiadłem na łóżku, przeklinając klasę, szkołę, świat, a najbardziej siebie. Przecież nie ma to jak bycie dręczonym całymi dniami i wróceniem do domu tylko po to by kłócić się z rodziną. A ponoć młodość to taki cudowny okres życia. Kłamstwa. – Co tym razem zrobili? Usłyszałem […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!