Tag: romans

Meraki

Mafia rządzi się swoimi prawami. Czystki, nielegalny handel, wymuszanie, torturowanie, haracz czy nawet chęć by rządzić. Jednak grupa opiera się o zasady i hierarchię. Bez jedno elementu następuje chaos i upadek. I dlatego Portowa Mafia trzyma się jak najlepsze, dzięki dobrymi środkami, jakimi dysponują. Dodając sam fakt, że niektóre osoby jak i sam szef mają […]

Czytaj więcej

In Noctem – Rozdział II

          Nie potrafił bez mrugnięcia okiem patrzeć na ten przeklęty, dębowy stół. Za każdym razem w jego myślach pojawiała się nauczycielka mugoloznawstwa, a później ten cholerny,  zielony błysk światła. Miał wrażenie, że nadal słyszał syk Nagini, która bez chwili wahania rzuciła się na ciało…           Powstrzymał wymioty, które podeszły mu do gardła. Kilka razy przełknął […]

Czytaj więcej

In Noctem – Rozdział I

          Muzyka grała cicho z zamkniętego w drewnianej oprawie gramofonu. Przytłumione szepty klientów kawiarni rozpraszały Hermionę na tyle skutecznie, że nie była w stanie skupić się na czytaniu. Z ciężkim westchnieniem zamknęła Clarissę. No naprawdę!             Może to trochę niepoważne, że w trakcie pracy chciała mieć czas na drobne przyjemności, ale nie po to zatrudniała […]

Czytaj więcej

In Noctem – Prolog

          Rządy ław, które ustawione były w kształcie okręgu, dawały wrażenie, że wszyscy obradujący mogli obserwować się wzajemnie. Pozornie miało to ułatwiać dyskusję, w rzeczywistości zaś umożliwiało walkę woli między przeciwnymi stronnictwami.           Wstała. Od razu podchwyciła niepewne spojrzenie Kingsleya, który nerwowo uderzał piórem o blat biurka. Na sali obrad zapanowała grobowa cisza.           Z […]

Czytaj więcej

Zapamiętaj sobie na zawsze, że Cię kocham

Spojrzałam na szybę okna, za którym było widać rozmyty obraz, z powodu całkiem szybkiej jazdy mojego chłopaka. Większość dziewczyn pewnie miałaby do niego o to pretensje, ale miałam głowę zawróconą innymi sprawami, by teraz dodatkowo zamartwiać się tym, czy przypadkiem nie zabijemy się na pierwszym lepszym zakręcie. W sumie i tak nie robi mi to […]

Czytaj więcej

Chory z Miłości 11

Cz.11 – Mój Bożżę! – Jęknął mężczyzna, który dopiero co dostarczył im jedzenie. – Coś ty… Ty! Co, co ona zrobić muła?!  Krzyknął, wskazując dłońmi na bałagan.  – Nakrycie dla dwojga! – Warknęła w odruchu na niego Livia. – To pieprzona randka czy jak?  – To muła tom youm i bitki z kluskami!  Facet wyglądał […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!