CZ. 9 Gdy tylko odzyskała świadomość, gwałtownie zerwała się z miejsca spoczynku i zeskoczyła z łóżka, po czym gruchnęła całym ciałem o podłogę, wydając z siebie zbolały jęk. Następnie, czując silne zawroty głowy, zwymiotowała na podłogę nie mając siły się z niej podnieść. – Nic ci nie jest? – Muskularne ramiona oplotły ją pod pachami […]
Cz.8 Gdy ruszamy, od razu przyklejam nos do szyby aby móc obserwować zza okna widoki zmieniającego się szybko krajobrazu. Staram się skupić na wszystkim, byleby nie na tym, że Jeff obejmuje mnie w pasie. Mając bowiem świadomość, że jego długie ramię przechodzi za moimi plecami, a palce zaciskają się na lewym biodrze. Trudno mi jest […]
Jest godzina piąta trzydzieści, a ja nie śpię. Obudziłam się o piątej i od tamtej pory gapię się w sufit. Myślałam, że może znuży mnie sen, ale tak się nie stało. Ciągle myślę o tym co się wczoraj stało w składziku woźnego. Ciągle myślę o NIM. Przeklęty Luke. Przez to, co zrobił nie mogę wybić […]
“Słaby Miot” Ocknęła się, nabierając w płuca głęboki haust powietrza. Znów była przytomna, żywa, wiedziała to, czuła głęboko w trzewiach. Ten przeraźliwy ból nie mógł kłamać. Nie było to jednak oznaką słabości. “Jeśli boli, to znaczy, że bogowie wciąż mają powody, by trzymać cię na tym zapyziałym świecie. Może cierpienie czegoś cię nauczy, może […]
PROLOG Głośne trzaśnięcie, które zaakcentowało moje dramatyczne wyjście z imprezy urodzinowej przyjaciółki, rozniosło się po całej okolicy. Związałam włosy do tyłu w niesforną kitkę, z której swobodnie wypadały pojedyncze kosmyki moich rudych włosów. Z grymasem na twarzy opisującym mój aktualny nastrój, ruszyłam przed siebie kierując się oświetloną uliczką miasta. Dosłownie przed chwilą przyłapałam mojego, już […]
Obudziłam się o godzinie ósmej trzydzieści, ponieważ w szkole mamy być na dziesiątą. Jest środa, dzień występu. Byłam wczoraj u lekarza i postanowił, że zdejmie mi już gips z ręki, ale wciąż mam na nią uważać. Jak ja się cieszę, że w końcu zdjęli mi ten gips. Po siniakach na twarzy też już nie ma […]