Tag: nowa powieść

infernum ~I~

Fanfiction o członkach BTS   Wysoki mężczyzna szedł uliczką, między starszymi budynkami. Miał szerokie barki, ręce schowane w kieszeniach spodni i umięśnione ciało, które chowało się pod czarną bluzą. Jasne, przydługawe włosy wystawały spod kaptura, a większość twarzy osłaniała maska. Nagle coś spadło z dachu brudnobiałego bloku, a on się zatrzymał. Sięgnął jedną dłonią ku masce, chcąc ściągnąć […]

Czytaj więcej

It’s okay ~ ScarletWidow fanfiction

Co miała zrobić, gdy jej serce wcześniej nieskalane tak wielkim bólem, teraz cierpiało? Wcześniej ono wręcz błagało o miłość, którą ona mu tak bezlitośnie zabrała. Teraz błagało jedynie o śmierć. Zaczęło się tak niewinnie, od zwykłej przyjaźni. Z czasem obie zauważyły, że powoli czują coś więcej. Nawet się nie zawahały. Pięknie przeżyte wiele miesięcy, cudowne […]

Czytaj więcej

Reine de Poudlard: Rozdział I.

  Zajęłam miejsce przed profesorem Dumbledorem, rozglądając się po pomieszczeniu, które swój okrągły kształt zawdzięczało położeniu w jednej z wież. Na ścianach wisiało od groma portretów poprzednich dyrektorów Hogwartu. Gdzie okiem sięgnąć, leżały książki. Niedaleko biurka stał Feniks o czarnych oczach i szkarłatno-złotym upierzeniu. Ślicznie się prezentował. Przez dłuższą chwilę nie mogłam od niego oderwać […]

Czytaj więcej

Chabry i róże

“Uciekałam. Sama nie wiem, dlaczego ja przed nim uciekałam. Widziałam ten jego uśmiech oznaczający “Jak cię dogonię to cię połaskoczę, więc uciekaj”. No to uciekałam.” To wszystko miało być zupełnie inaczej. Ale może zacznę od początku. Wymyśliłam sobie, że wykorzystam ferie i zrobię sobie wakacje w hotelu w stolicy. Nie zamierzałam nawet wychodzić z budynku, […]

Czytaj więcej

Young and Beautiful || Thorin Oakenshield ᚺᛟᛒᛒᛁᛏ

Płacz.  Rozpacz. Miłość, która tak szybko odeszła. Zapłakana kobieta pochylona nad zimnym ciałem córki. Nic już nie pomoże. Straciła wszystkich i została sama. Już wtedy wiedziała, że sobie nie poradzi. Wiedziała, że tęsknota będzie ją rozrywać od środka. Nadzieja wysychała ze łzami. Smutek opanował wszystkich zebranych na tej uroczystości. Tylko ostatnie słowa kapłana odbijały się […]

Czytaj więcej

Internat

Sobota 1 sierpnia – Nie! Nie ma nawet takiej opcji! Za żadne skarby! No prędzej umrę! – wyłam jak zarzynana, leżąc twarzą w bielutkim dywaniku i młócąc podłogę pięściami. Choć normalnie nie jestem skłonna do podobnych histerii, teraz najchętniej zaczęłabym rzucać przedmiotami i rwać włosy z głowy. Rodzice patrzyli na to beznamiętnie z wysokości szarej, […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!