Rozdział II Czerwone wino i tosty Jacqueline – Za jaki gszechy? – mruczała dziewczyna pod nosem, siedząc na zimnych płytkach łazienki. Kolejny dzień czuła straszne mdłości, które pogarszały jej się kiedy tylko chciała wstać z miejsca. Po chwili usłyszała pukanie do łazienki, jęknęła tylko w odpowiedzi głośno i spojrzała na ciemne drzwi, przez które zajrzał […]
Na pewno dostanie mi się za to. Nieważne. Pobiegłam do domu. Gdy tylko znalazłam się przy ścianie, na której znajdowało się okno do mojego pokoju, wspięłam się na drzewo stojące koło domu. Będąc już na wysokości mojej sypialni, skoczyłam do jego środka. Znalazłam się w wielkim zielono szarym pokoju. Po lewej stronie od okna stało […]
Zmęczona zabójczyni od kilku minut układała kamienie runiczne, tworząc z nich dwie ogniste ściany, mogące skutecznie zapobiec ewentualnym atakom. Dodatkowo, zapewniały dostatecznie dużo światła by mogła obejrzeć i opatrzyć nogę Uriela. Ta była w opłakanym stanie. Nagolenniki nie zdołały ochronić nogi przed potężnymi żuwaczkami robaka. Piszczel został praktycznie zmiażdżony około 15cm nad kostką. Mimo to […]
Pustynia Aranoch w pobliżu miasta wydawała się być spokojna, jednak im bardziej się oddalało tym częściej miało się wrażenie bycia obserwowanym. Wzgórza wysuszone gorącym wiatrem stanowiły niezbyt przyjazne miejsce. Pomimo to dwójka wędrowców niestrudzenie podążała niemal niewidocznym szlakiem. Cisza przerywana jedynie zawodzeniem wiatru wydawała się męczyć wysuniętą nieco do przodu dziewczynę. Ciemnowłosa, otulona szalem by […]
Gorący pustynny wiatr, bezlitośnie rzucał poszarpanym szalem. Ciężkie brunatne od piasku i pyłu chmury wisiały nisko nad brudnymi domostwami. Migoczące światła nie rozpędzały w pełni mroku nadchodzącej nocy. Właścicielce szala nie przeszkadzał pół mrok. Była przyzwyczajona do polowania w ciemności. Zarówno demony, potwory jak i ludzie mający coś na sumieniu czuli się bezpiecznie z daleka […]
Ludzie wieczerzali w domach, kiedy staruszka, siedząca przez ostatnie trzy dni przy ogniu, obudziła się z twardego snu, w który zapadła po rozmowie z nieznanym im mężczyzną. Tak samo, jak większa części wioski spała za dnia, starając się jak najwięcej wynieść z jej nocnych opowieści. Cały proces miał na celu zebranie jak największej ilości sił, […]