Wyobraźnia i jej figle Mężczyzna czując na swojej drodze opór, przeniósł dłoń na mój pośladek, zaciskając na nim długie palce. Cichy jęk ujrzał światło dzienne, rozchylając tym dodatkowo wargi. To chyba oznacza, że przegrałam, czyż nie? Nagle, jego twarz odsunęła się od mojej. Jego zachowanie nie lada mnie zdziwiło, nie rozumiałam co to za sztuczka. […]
Roztopić się w kilka sekund Obudziło mnie bolesne spotkanie z drzwiami samochodowymi. Rozejrzałam się dookoła z nadzieją, że jestem w aucie matki. Jak się okazało, często używane przez nas przysłowie – “nadzieja matką głupców” udowodniło mi, jak niemądra jestem. -Stało się coś?-zapytał mężczyzna. Jego głos jest tak melodyjny i przyjemny dla ucha, coś jak ulubiona […]
-Emma, wstawaj! -krzyczy mi do ucha moja przyjaciółka. -Sara. Co chcesz? -dlaczego zawsze musi ktoś mi psuć taki piękny sen. O żelkach. -Nie mów, że zapomniałaś. -o czym? -Dzisiaj jest bal – nie. Mój plan leżenia cały dzień w łóżku i oglądania seriali właśnie przepadł. -I co z tego? -przekręciłam się na drugą stronę łóżka. […]
— Poddajesz się? Sayuri chyba po raz setny tego dnia wstała z klęczek i gwałtownymi ruchami otrzepała się z piasku. Spodni już nie miała siły ogarniać. I tak za chwilę znowu będzie leżeć jak długa. Spojrzała ze złością na Kankurō, który szydził z niej bardziej niż zazwyczaj. — Jeżeli Temari spóźni […]
Rozdział 3 Rano nikt nie musiał mnie budzić. Zrobiła to bransoletka na ręce. Przełknęłam łzy i wstałam z podłogi, na którą spadłam, kiedy poczułam mocne porażenie prądem. Ta cholerna ozdóbka jest najgorszą torturą dla człowieka. Nie zabije ani nie wzmocni. Zada jedynie ból i nigdy nie wiadomo o jakiej mocy. Po porannej szybkiej toalecie i […]
Obudziłam się z mocnym bólem głowy. Nie piłam wczoraj alkoholu, więc nie powinnam mieć kaca. Bolała mnie również cała twarz. Próbowałam sobie przypomnieć wczorajszy wieczór. I przypomniałam… klub, toaleta, Roy. Gdy dotarły do mnie wszystkie informacje, podniosłam się gwałtownie do pozycji siedzącej czego od razu pożałowałam. Przed oczami pojawiły mi się czarne plamki. Odczekałam chwilę […]