Rozdział 1 Przeszłam pomiędzy budynkami i przed moimi oczami stanął dom rodzinny Claire. Słowo stanął to jednak zbytnie nadużycie. Pożar miał miejsce pół roku temu, ale nadal coś utrzymywało budynek przy swoim stanie. Kiedyś był to prosty budynek na przedmieściu. Wypełniony rodzinną miłością i biznesem, bo jej rodzice prowadzili firmę z własnego pokoju. Ogień odebrał […]
– Aliviano, na miłość boską, jak ty wyglądasz, dziecko drogie?! Tak jest, takimi właśnie słowami zwykła witać mnie moja ukochana babcia, ilekroć natrafiła na mnie wzrokiem. A nie było to szczególnie trudne, gdyż od nieco ponad osiemnastu lat mojego życia praktycznie mieszkałyśmy wspólnie pod płaskim dachem stosunkowo niewielkiego mieszkania w bloku. – No… – Tylko […]
Uciekała ciemnymi uliczkami, chcąc schronić się przed istotami, które ją goniły. Nie wiedziała, ile ich jest, słyszała jedynie ich charczenie, ciężkie kroki oraz chichoty, które echem odbijały się po jej umyśle. Chwilę później wydała z siebie cichy jęk i runęła na ziemię całym swoim ciężarem, krztusząc się własną krwią. Ból rozchodził się po całym ciele […]
Nie wiadomo, czy ktokolwiek wiedział, gdzie aktualnie przebywał. Ludność mawiała, że nagle rozpłynął się w powietrzu, jakby rozkaz z samej góry został wypełniony. Inni plotkowali w gospodarstwach, że błąkał się po niezbadanych terenach, na których żaden człowiek nie postawił jeszcze stopy. Cokolwiek rozpowszechniono, stało się to niewiarygodnie szybko. W ten sposób zaledwie szept o zniknięciu […]