Rozdział 1. Kalliope Nie, nie, nie! Nie zdążyłem nawet głośno zaprotestować, gdy wszystko co widziałem w jednej chwili rozmyło się wokół mnie. Nie czułem już miękkiego dywanu pod stopami, ani nie czułem delikatnego aromatu kawy, który unosił się w salonie. Przez przerażające sekundy miałem wrażenie, że spadam z wysoka z zabójczą szybkością. Niemal słyszałem świst […]
Gorący pustynny wiatr, bezlitośnie rzucał poszarpanym szalem. Ciężkie brunatne od piasku i pyłu chmury wisiały nisko nad brudnymi domostwami. Migoczące światła nie rozpędzały w pełni mroku nadchodzącej nocy. Właścicielce szala nie przeszkadzał pół mrok. Była przyzwyczajona do polowania w ciemności. Zarówno demony, potwory jak i ludzie mający coś na sumieniu czuli się bezpiecznie z daleka […]
Cisza… Ból… Smutek… Niepewność… Nikt się nie spodziewał, że tej nocy na ich wyspie, w ich rodzinnym domu, zajdzie taka wielka zmiana, która miała rzucić nowe światło na cały świat. Świat, który wydawało im się, że już znali bardzo dobrze… no cóż, człowiek często się myli w bardzo prostych rzeczach czy czynnościach. W […]
Prolog Zawsze byliśmy razem. Jako dzieci często spędzaliśmy razem czas. To takie beztroskie i wyjątkowe chwile których nigdy się nie zapomina, jak pierwsza jazda rowerem czy twój pierwszy pocałunek,albo pierwszy raz kiedy słońce dotyka twojej nagiej skóry,wtedy po prostu czujesz że żyjesz. Te chwile zawsze będą w moim sercu,głęboko zakorzenione a w śród nich tylko jedno […]
“Słaby Miot” Ocknęła się, nabierając w płuca głęboki haust powietrza. Znów była przytomna, żywa, wiedziała to, czuła głęboko w trzewiach. Ten przeraźliwy ból nie mógł kłamać. Nie było to jednak oznaką słabości. “Jeśli boli, to znaczy, że bogowie wciąż mają powody, by trzymać cię na tym zapyziałym świecie. Może cierpienie czegoś cię nauczy, może […]
Był to kolejny spokojny dzień w osadzie „Spokojnych Dębów”, prace już dawno trwały, w końcu był to początek wiosny. Pracy na roli nie brakowało, jeszcze wiele pól musiało zostać obsianych. Wielu drwali przerwało swe prace przy drzewach gdy tylko puściły soki, co wymusiło zmianę zajęcia, ponieważ transporty byłby trudny z powodu większej wagi pni. Natomiast […]